Ogromne utrudnienia po śmiertelnym wypadku na A1. Pojazdy stanęły w płomieniach
Autostrada A1 w kierunku Łodzi między węzłami Pelplin i Kopytkowo będzie zamknięta jeszcze co najmniej kilka godzin. Wszystko w związku z tragicznym wypadkiem, do którego w tym miejscu doszło w poniedziałek. Zginął jeden z kierowców. Szczegóły po rozmowie z policją zebrał reporter Radia ZET Maciej Bąk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie pojazdy brały udział w karambolu na A1 w Pelplinie.
- Dlaczego droga A1 w Pelplinie została zablokowana po wypadku.
- Co stało się z nawierzchnią autostrady po pożarze pojazdów.
- Które służby uczestniczyły w akcji ratunkowej na A1.
Autostrada A1 w Pelplinie zablokowana. Doszło do śmiertelnego wypadku
Służby już od ponad 12 godzin pracują w miejscu karambolu z udziałem trzech ciężarówek, auta osobowego i busa, do którego doszło w poniedziałek na 42. kilometrze autostrady A1 w rejonie Pelplina (woj. pomorskie). Kierowca busa zginął na miejscu, część pojazdów spłonęła.
- Cały czas trwa usuwanie spalonych wraków z miejsca wypadku, ale też naprawa nawierzchni, która z powodu kilkugodzinnego pożaru jest na razie w zbyt złym stanie, by mogły po niej jeździć auta - relacjonuje reporter Radia ZET Maciej Bąk.
Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje jedna osoba
Do tragicznego wypadku na 42. kilometrze autostrady A1 w rejonie Pelplina doszło w poniedziałek po godzinie 18:00. Zderzyły się tam trzy ciężarówki, samochód osobowy i bus. Dwa pojazdy stanęły w płomieniach. Kierowca ciężarówki trafił do szpitala. Gdy lekarze udzielą mu niezbędnej pomocy, zostanie przesłuchany.
- Jeden z tirów jechał tak blisko drugiego, że w pewnym momencie najechał na niego, złamał się wpół, a potem wjechały w niego kolejne samochody - relacjonuje nasz reporter.
Do akcji ratunkowej zadysponowano 10 zastępów straży pożarnej. W wyniku zderzenia samochodów jedna osoba zginęła i dwie zostały ranne. Policja ustala przyczyny wypadku. Objazd zamkniętego odcinka prowadzony jest obecnie przez drogę krajową 91.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET