Z tego artykułu dowiesz się:
- 41-letni polski taternik zginął, a jego towarzysz został ciężko ranny podczas wspinaczki na Gerlach.
- Do wypadku doszło na tzw. Drodze Martina. Ranny 46-latek został przetransportowany do szpitala w Popradzie.
- Służby ratunkowe apelują o odpowiedzialne planowanie wypraw górskich.
Słowacja. Polak zginął w Tatrach
Służba Ratownictwa Górskiego (Horská záchranná služba, HZS) poinformowała o śmierci polskiego taternika, który w poniedziałek wspinał się na Gerlach. 41-latek zginął, a jego towarzysz został ciężko ranny w czasie poniedziałkowej wspinaczki w słowackich Tatrach.
Do wypadku doszło w rejonie Drogi Martina, zwanej też Martinką. Dwaj polscy wspinacze spadli w kierunku Lawinowej Przełączki. Jeden z nich zginął na miejscu, a drugi, 46-latek, został ciężko ranny. Mężczyzna z poważnym urazem nogi został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Popradzie.
Śmiertelny wypadek w Tatrach, służby apelują
Ratownicy przekazali, że zaledwie dzień wcześniej interweniowano wobec dwóch innych Polaków. 27 i 38-latek po załamaniu pogody utknęli w nocy w rejonie Niżnej Velickiej Ławki. O świcie zostali ewakuowani śmigłowcem do Starego Smokowca.
W komunikacie ratowników przypomniano, aby planować górskie wyprawy odpowiedzialnie i nie przeceniać swoich możliwości.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET