`

Bagaż zniszczony w podróży samolotem? UOKiK prowadzi ważne postępowanie

2 min. czytania
12.12.2024 12:14
Obserwuj nas na Google

UOKiK poinformował o postawieniu zarzutów naruszania zbiorowych interesów konsumentów, czego miały dopuścić się popularne w Polsce tanie linie lotnicze Wizz Air. Teraz będą sprawdzane w sprawie reklamacji, które pasażerowie składali z tytułu uszkodzenia czy utraty bagażu.

Bagaż
fot. Albin Marciniak/East News

UOKiK stawia zarzuty liniom lotniczym Wizz Air

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjął ważny temat, który pojawiał się w skargach od klientów linii lotniczych Wizz Air. Dotyczy on uszkodzonego bagażu oraz kwestii obsługi reklamacji w tej sprawie. Węgierski przewoźnik w tym zakresie współpracuje z firmą PS. Service z Warszawy, do której odsyła pasażerów, którzy chcą zgłosić reklamację. Do UOKiK dotarły jednak sygnały o tym, iż z ww. firmą nie sposób się skontaktować.

Redakcja poleca

"Codziennie dzwonię pod wskazany numer (ok. 30 razy dziennie) i nikt nie odbiera połączeń od ponad 2 tygodni”, „Postąpiłem zgodnie z wytycznymi otrzymanymi na lotnisku. Jednakże przez ponad pół roku nie otrzymałem nawet informacji, że moje zgłoszenie zostało przyjęte” — Urząd cytuje na stronie zgłoszenia od konsumentów. Choć przewoźnik korzysta z usług podwykonawcy, to jednak jest odpowiedzialny za właściwy przebieg procesu reklamacyjnego — czytamy.

Wizz Air powinien nadzorować podwykonawcę

Zgodnie z procedurami Wizz Air, po zgłoszeniu problemów z bagażem na lotnisku i sporządzeniu Raportu Niezgodności Własności podróżni mieli skontaktować się z PS. Service. Analiza Urzędu wykazała jednak, że podróżni nie otrzymują odpowiedzi na swoje reklamacje w ustawowym terminie 14 dni. Ponadto nie jest im także przekazywana informacja, że właśnie tyle zgodnie z prawem powinni czekać na reakcję ze strony spółki. Nie mogą też skontaktować się z firmą ani telefonicznie, ani mailowo.

Zdaniem UOKiK, Wizz Air powinien nadzorować prace podwykonawcy w powierzonych mu czynnościach, tymczasem nie miał wglądu w liczbę i treść korespondencji prowadzonej przez swojego kontrahenta z konsumentami. Oprócz tego, wskazuje Urząd, Wizz Air przekazuje podróżnym wprowadzające w błąd informacje o zasadach swojej odpowiedzialności za zniszczenie, uszkodzenie lub utratę bagażu rejestrowanego podczas lotu bądź w czasie gdy był on pod opieką przewoźnika. Informuje, że nie ponosi odpowiedzialności, gdy stwierdzi, że problem wynika ze słabej jakości, wady lub przeładowania bagażu bądź z normalnego zużycia w ramach transportu.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, Wizz Air grozi kara do 10 proc. obrotów za każdą z zakwestionowanych praktyk.

Źródło: Radio ZET/UOKiK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET