Bal Wszystkich Świętych zamiast Halloween. Co na to rodzice? "Gruba przesada"
Bale, marsze i inne wydarzenia związane z uroczystością Wszystkich Świętych w Polsce coraz częściej zastępują imprezy halloweenowe, które przywędrowały do nas z Ameryki. Co na to rodzice? Zdania są podzielone. - Dla mnie jak najbardziej na plus, fajnie, że dzieciaki mają różne opcje do wyboru - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl pani Monika z Wrocławia, matka nastoletniej Martyny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Halloween ma swoje korzenie w Europie, ale jego dzisiejsza forma została zapożyczona z USA i zyskuje popularność w Polsce.
- Alternatywą dla Halloween w Polsce stały się Bale Wszystkich Świętych organizowane w wielu miejscowościach, szczególnie w archidiecezji wrocławskiej.
- Kontrowersje wokół Halloween wynikają z obaw części duchownych i rodziców, którzy promują tradycje świętowania bez elementów mroku i strachu.
Halloween czy Bal Wszystkich Świętych?
Nazwa "Halloween" pochodzi od "All Hallows Eve", czyli dosłownie wigilii dnia Wszystkich Świętych. - Halloween było obchodzone w Europie od bardzo dawna, wcześniej niż pojawiło się w Stanach Zjednoczonych. Natomiast Halloween w dzisiejszym kształcie, chociaż jego tradycje związane z przebieraniem się, straszeniem, czuwaniem, z kulinariami są bliskie tym starym, jest świętem przywiezionym "na nowo" zza oceanu - przyznała mgr Eleonora Imbierowicz, wykładowczyni w Zakładzie Glottodydaktyki Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Taki wariant Halloween rozpowszechnił się w Stanach dopiero w pierwszej połowie XX wieku i z biegiem lat stawał się coraz bardziej popularny - również w Polsce.
Ostatniego dnia października dzieci przebierają się więc za różne "upiorne" i straszne postacie. Obchodzone w ten sposób komercyjne święto z czasem wywoływało coraz więcej kontrowersji wśród duchownych. Pojawiły się zatem alternatywne opcje - takie jak Bal Wszystkich Świętych. Tego typu wydarzenia od lat przyciągają w archidiecezji wrocławskiej tłumy dzieci wraz z rodzicami. W ostatni weekend Bale Wszystkich Świętych odbyły się m.in. w Brzeziej Łące, Wołowie i we Wrocławiu. - Chcemy, żeby dzieci miały alternatywę wobec zachodnich trendów. Pokazujemy, że świętość jest czymś pięknym i pociągającym. Zależy nam, by dzieci spędziły czas radośnie, we wspólnocie i w duchu chrześcijańskich wartości - stwierdził ks. Piotr Zaryczański, wikariusz parafii pw. św. Wawrzyńca, cytowany przez TVP3 Wrocław.
"My zachęcamy do czegoś odwrotnego"
Organizatorzy nie ukrywają, że bal ma być alternatywą dla Halloween. - Tam dzieci przebierają się za potwory i straszydła, a my zachęcamy do czegoś odwrotnego. Nie chcemy promować strachu, agresji ani zła – nawet tego "udawanego". Dzieci często nie zdają sobie sprawy, że takie zabawy mogą mieć głębszy, nie zawsze dobry wymiar - zaznaczyła Renata Basadowska, członek rady parafialnej i współorganizatorka wydarzenia, cytowana przez TVP3 Wrocław. W kolejnych dniach, aż do 31 października, w kilkunastu miejscowościach archidiecezji wrocławskiej odbędą się bale i pochody ku czci Wszystkich Świętych. Co na to rodzice?
- Dla mnie jak najbardziej na plus, fajnie, że dzieciaki mają różne opcje do wyboru. Oczywiście nie zgłupiałam na tyle, żeby zabraniać córce spotkać się ze znajomymi w "strasznych" kostiumach, wycinać dynie czy obejrzeć bardziej mroczny film. Niech sama wybierze, co woli - mówi nam pani Monika z Wrocławia, matka nastoletniej Martyny. Nieco inne nastawienie do takich inicjatyw ma pani Beata.
- Pamiętam, jak moja córka była w podstawówce i ksiądz na religii nagadał im, jak wielki popełniają błąd, że chcą się przebierać za duchy, upiory i czarownice, że to nie po chrześcijańsku. No ludzie, bez przesady. Przecież dzieciaki nie uprawiają żadnych egzorcyzmów, tylko dobrze się bawią, poznają inną kulturę. Po co ich tak straszyć tym Zachodem i na wszystko wymyślać "bezpieczne, polskie i katolickie" inicjatywy? Czy jak córka narzuci na głowę prześcieradło z wyciętymi oczami to już wielki grzech popełnia? Gruba przesada, przynajmniej moim zdaniem - ocenia pani Beata.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET