Będą zmiany w alertach RCB? Szef MSWiA reaguje po zamieszaniu
Poniedziałkowy komunikat RCB został wysłany do mieszkańców Małopolski po tym, jak sytuacja została zidentyfikowana jako bardzo poważna. Pojawił się on już po informacjach o śmierci osób przygniecionych przez powalone drzewa. - Wcześniejsze dane IMGW mówiły o pierwszym stopniu zagrożenia i nie kwalifikowały do wysłania smsów - powiedział we wtorek szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Wichury, jakie przeszły w poniedziałek przez Podhale, doprowadziły do tragedii. W Zakopanem w dwóch wypadkach zginęli 23-latka oraz 9-letnie dziecko. Kobieta znajdowała się w pojeździe, a dziecko wychodziło w tłumie ze mszy. Najtragiczniejszy był wypadek w Rabce-Zdroju, gdzie jedno z powalonych drzew przygniotło trzy osoby z rodziny, w tym 6-letnie dziecko. Wszyscy zginęli.
O sprawę spóźnionego komunikatu RCB został we wtorek zapytany szef MSWiA Marcin Kierwiński. Minister przebywał w Białymstoku, gdzie wspierał kandydatów KO, startujących w wyborach samorządowych w województwie podlaskim. Zapytany o to, dlaczego alert został wysłany SMS-ami już po śmiertelnych wypadkach, Kierwiński odparł, że dane IMGW, na których bazuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, nie kwalifikowały RCB do alarmowania mieszkańców.
Alert RCB wysłany po tragicznych wichurach. Szef MSWiA reaguje
- RCB bazuje w tego typu działalności informacyjnej, informującej o niebezpieczeństwie na podstawie danych IMGW. Dane IMGW mówiły o pierwszym stopniu zagrożenia, które według procedur nie kwalifikuje się do tego, żeby jeszcze na tym etapie wysyłać smsy. Natomiast jak tylko, po interwencji RCB i małopolskiego centrum (zarządzania) kryzysowego, sytuacja została zidentyfikowana jako bardzo, bardzo poważna - smsy zostały wysłane na teren całej Małopolski – tłumaczył Kierwiński.
Szef MSWiA zapowiedział, że po rozmowie, którą odbył w poniedziałek z szefem RCB, przeprowadzony zostanie przegląd procedur na styku IMGW, RCB i wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego tak, żeby - jak podkreślił - "priorytetyzację prognoz pogodowych zbudować na nowo". Dodał, że być może obecne procedury wymagają zmian.
"Celem jest opracowanie rekomendacji, które jeszcze bardziej zwiększą ochronę obywateli przed skutkami niesprzyjających warunków pogodowych. Analiza i ewentualne rekomendacje będą miały na celu zwiększenie efektywności systemu ostrzegania" – przekazało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Źródło: Radio ZET/PAP - Sylwia Wieczeryńska/Gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET