Kampania wyborcza przerwana, ogłoszono żałobę. Nie żyją przygniecione kobiety i 6-latek

2 min. czytania
02.04.2024 12:22
Obserwuj nas na Google

Burmistrz Rabki-Zdroju Leszek Świder ogłosił we wtorek dwudniową żałobę w gminie po tragedii w Parku Zdrojowym. Podczas wichury - wskutek przygniecenia przez drzewo - zginęli sześciolatek, jego 44-letnia matka i kobieta w wieku 69 lat. Świder do środy włącznie przerwał też kampanię wyborczą. W rozmowie z Radiem ZET burmistrz zapowiedział specjalny audyt drzew we wspomnianym parku.

Rabka-Zdrój. Drzewo przygniotło 3 osoby
fot. PAP/Grzegorz Momot

Do tragedii doszło w Poniedziałek Wielkanocny. Wichura, jaka przetoczyła się przez Rabkę-Zdrój, doprowadziła do powalenia drzewa w tamtejszym Parku Zdrojowym. Przygniotło ono trzy osoby, w tym 6-letnie dziecko. Wszyscy zginęli.

- Powinniśmy się łączyć w bólu z rodzinami osób, które zginęły. Życia nie przywróci już nic – powiedział Radiu ZET Leszek Świder. Burmistrz Rabki-Zdroju dodał, że do środy 3 kwietnia włącznie zawiesił z tego powodu kampanię przed niedzielnymi wyborami samorządowymi. Ogłosił też żałobę w gminie.

Rabka-Zdrój. Drzewo przygniotło 3 osoby. Burmistrz reaguje

"W obliczu niewyobrażalnej tragedii, która wydarzyła się w Parku Zdrojowym, ogłaszam dwudniową żałobę w Gminie Rabka-Zdrój. Składam rodzinom tragicznie zmarłych osób wyrazy głębokiego współczucia [...]. Proszę wszystkich o powściągliwość oraz zadumę i modlitwę" – napisał w mediach społecznościowych burmistrz Rabki-Zdroju.

Samorządowiec dodał, że we wtorek wysłano do parku specjalną komisję, która ma sprawdzić stan drzew i możliwych zagrożeń po poniedziałkowej wichurze. - Są w niej przedstawiciele firmy zajmującej się utrzymaniem parku, straż miejska i dendrolog – powiedział reporterowi Radia ZET Leszek Świder.

Redakcja poleca

Podobne tragedie wydarzyły się w poniedziałek w Zakopanem. Na samochód jadącej 23-latki przewróciło się drzewo. Kobieta zginęła na miejscu. Później drzewo przewróciło się na grupę osób wychodzących z kościoła. Śmierć poniósł 9-letni chłopiec, a dwie kobiety zostały ranne.

Źródło: Radio ZET/Facebook/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET