Bezwzględny zakaz w sanatoriach. Grozi za to kilkanaście tysięcy złotych kary
Oczekiwanie na pobyt w sanatorium może trwać miesiącami. Dlatego przed przybyciem do danego ośrodka warto dobrze się przygotować, zwłaszcza pod kątem tego, czego nie wolno robić. Można dzięki temu uniknąć kłopotów. Złamanie niektórych zakazów może się wiązać z wysokimi karami, w konkretnych przypadkach sięgającymi nawet kilkunastu tysięcy złotych.
- Sanatoria w regulaminach pobytu zawierają różne zakazy, często nieoczywiste
- Złamanie przepisów ośrodka może wiązać się z wysokimi karami
- Niektóre sanatoria zakazują dokarmiania gołębi czy suszenia grzybów w pokoju
Czego nie wolno robić w sanatorium?
Przed przyjazdem do sanatorium warto dobrze się do tego przygotować. Taki wyjazd często wiąże się z wielomiesięcznym oczekiwaniem, więc nic dziwnego, że kuracjusze chcą, by przebiegł bez niespodzianek. Takimi mogą okazać się ewentualne zakazy obowiązujące w danej placówce. Niektóre z nich mogą zaskoczyć, zwłaszcza osoby, dla których jest to pierwszy wyjazd.
Quiz: Poglądy Sławomira Mentzena. Pamiętasz te wypowiedzi?
Każde sanatorium ma swój własny regulamin, w którym znajdziemy informacje o tym, czego nie wolno robić podczas pobytu. W wielu przypadkach zasady są bardzo podobne i dotyczą kwestii uniwersalnych. Przykładem jest tu choćby zakaz spożywania alkoholu czy palenia na terenie ośrodka. Ten przypadek wydaje się być dość oczywisty, jednak warto na to uważać. Część sanatoriów, m.in. w Ciechocinku czy Kołobrzegu za palenie papierosów przewiduje karę w wysokości nawet 500 zł. Nieco dalej poszedł Wieniec-Zdrój, który w regulaminie podkreśla, że - poza 500 zł kary - grozi za to także 1 tys. zł za uruchomienie alarmu i 10 tys. zł za przyjazd służb.
Lista zakazów w sanatoriach
Jednym z częstych zakazów w sanatoriach jest przyjazd ze zwierzęciem. Warto tu jednak zaznaczyć, że w ostatnim czasie część placówek umożliwia przyjazd z psem czy kotem, choć wiąże się to z dodatkowymi opłatami. Podobnie jest w przypadku, gdy kuracjusz spóźni się na turnus lub zdecyduje się na wcześniejszy wyjazd. Wtedy sanatorium może nałożyć na niego karę w wysokości nawet kilkuset złotych.
Niektóre sanatoria zakazują takich rzeczy, jak wynoszenie posiłków ze stołówki, wchodzenie do niej z plecakiem lub w nieodpowiednim ubiorze - np. szlafroku czy stroju kąpielowym, a nawet bieliźnie. W regulaminach znajdziemy też zapisy o zakazie dokarmiania ptaków na balkonach, palenia świec w pokojach czy używania w nich elektroniki, która nie znajduje się na wyposażeniu pokoju. Oto lista wybranych zakazów, jakie można znaleźć w regulaminach różnych polskich sanatoriów:
- zakaz palenia,
- zakaz spożywania alkoholu,
- zakaz wchodzenia na stołówkę w nieodpowiednim ubiorze,
- zakaz suszenia grzybów w pokoju,
- zakaz dokarmiania gołębi,
- zakaz uprawiania gier hazardowych,
- zakaz prowadzenia handlu lub akwizycji,
- zakaz przyjmowania gości w pokoju po godz. 22:00,
- zakaz wnoszenia do pokoju nart czy rowerów.
Choć niektóre z przepisów na pierwszy rzut oka mogą wydawać się dziwne, to jednak należy pamiętać, że nie zostały one wprowadzone bez powodu. Mają swoje uzasadnienie i należy ich przestrzegać. Nie tylko dlatego, że grożą za nie kary, ale też dlatego, że często są to przepisy podyktowane względami bezpieczeństwa, a ich łamanie może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET