`

Błąd kontrolera przed katastrofą F-16 w Radomiu. Ujawniono nagranie

2 min. czytania
30.08.2025 12:14
Obserwuj nas na Google

Ujawniono niebezpieczny incydent, do którego doszło tuż przed katastrofą F-16 w Radomiu. W niewielkiej odległości od myśliwca przeleciał samolot FA-50. Kontroler ruchu lotniczego popełnił błąd w komunikacji radiowej, myląc pilotów obu samolotów. TVN24 ujawnił nagrania z wieży tuż przed dramatem.

42. Baza Lotnictwa Szkolnego w Radomiu
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaki błąd popełnił kontroler lotu w Radomiu.
  • Co zrobił mjr Krakowian, gdy zauważył błąd komunikacyjny.
  • Jakie działania podjęto po pomyłce kontrolera lotu.

Katastrofa F-16 w Radomiu. Kontroler lotu popełnił błąd

Według informacji, do których dotarło TVN24, pilot F-16 Maciej "Slab" Krakowian miał kryptonim "Tiger01" lub "Tiger1" (Tygrys01 lub Tygrys1), a pilot FA-50 - "Eagle01" (Orzeł01). W czwartek przed ćwiczeniami do pokazu Air Show mjr Krakowian miał otrzymać polecenie, aby nie wznosić się powyżej wysokości 3,6 km.

Jak relacjonuje TVN24, trening F-16 wyznaczony był na godzinę 19.13. (...) Po minucie i dwudziestu pięciu sekundach mjr Krakowian zgłosił kontrolerowi, że inny samolot, FA-50, przeciął poziom lotu 100 w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Jak się okazało, doszło do pomyłki. W odpowiedzi na informację otrzymaną od mjr Krakowiana kontroler lotu zwrócił się do pilota FA-50. - Orzeł01, potwierdzam, jest F-16 w holdingu na poziomie lotu 120 - brzmiał komunikat.

Redakcja poleca

Błąd w komunikacji. Kontroler pomylił maszyny

- Czy ktoś ma wcześniejsze informacje? - dopytywał pilot F-16. Kontroler lotów myślał, że odpowiada pilotowi FA-50. - Nie, teraz sektor należy do ciebie, a on czeka, aż wykonasz zadanie - mówił. Z ujawnionego nagrania wynika, że mjr Krakowian ponownie, podniesionym głosem informował o przelocie FA-50. Nie słyszał także rozmowy z FA-50.

"Mjr Krakowian poprosił kontrolera, żeby ten w stu procentach potwierdził mu, że na jego poziomie lotu nie ma innego samolotu. W zamian słyszy informację, że tej przestrzeni jest tylko on, a F-16 jest ponad nim. To kolejny dowód, że kontroler pomylił maszyny. Przekazywał komunikaty do pilota FA-50, a w rzeczywistości rozmawiał z F-16. Z ust pilota z kolei nie padało jasne wywołanie wieży, kwitowane jego kryptonimem »Tiger«" - czytamy na stronie TVN24.

Gdy mjr Krakowian zorientował się, że to pomyłka, wyprowadził kontrolera z błędu. Chwilę później FA-50 został odesłany w inny rejon, tak by mjr Krakowian mógł rozpocząć trening przed pokazem.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET