Wypadek w trakcie konnej pielgrzymki. Ksiądz przygnieciony przez bryczkę
53-letni ksiądz trafił do szpitala po tym, jak został przygnieciony przez prowadzoną przez siebie bryczkę w Bodzewie (woj. wielkopolskie). Koń ciągnący pojazd spłoszył się w trakcie wymijania z ciągnikiem rolniczym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku z udziałem bryczki w Bodzewie.
- Dlaczego koń wpadł w panikę podczas wymijania z ciągnikiem.
- Co wiadomo o obrażeniach woźnicy po wypadku.
- Które służby zajmują się teraz sprawą wypadku w Bodzewie.
Bodzewo. Wypadek z udziałem bryczki, ksiądz w szpitalu
Do wypadku doszło w sobotę w miejscowości Bodzewo niedaleko Gostynia (woj. wielkopolskie) w trakcie V Pielgrzymki Konnej i Zaprzęgów Konnych. Zaprzęgiem, jadącym w stronę Świętej Góry, podróżowały trzy osoby - mężczyzna i dwie kobiety. Woźnicą był ksiądz. Więcej informacji przekazała w rozmowie z lokalnym portalem Gostyn24 kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wymijania z ciągnikiem rolniczym koń spłoszył się, w wyniku czego doszło do wywrócenia bryczki. 53-letni woźnica został przetransportowany do szpitala przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz, który zabierał poszkodowanego, stwierdził ogólne potłuczenia ciała oraz rozległe obrażenia powłok skórnych nóg rąk i głowy - mówiła funkcjonariuszka.
Wiadomo, że poszkodowany został przygnieciony przez pojazd. Kom. Curyk podkreśliła również, że dokładnie obrażenia, jakich w wyniku tego zdarzenia doznał duchowny, będą znane po badaniach. - Dotychczas nie ma dokładnych informacji ze szpitala. Prowadzimy czynności w kierunku wypadku drogowego - dodała.
Źródło: Radio ZET/gostyn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET