35-latek zginął po potrąceniu przez brata. "Od początku to podejrzewaliśmy"
Tragiczny wypadek w Borówcu pod Poznaniem może mieć kryminalne tło. Opel wjechał w grupę mężczyzn, a jeden z poszkodowanych zmarł. Policja ujawniła, że ofiarą był brat kierowcy, który został zatrzymany.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku w Borówcu.
- Dlaczego policja podejrzewała charakter kryminalny wypadku.
- Które osoby były wcześniej notowane w związku z przestępstwami.
- Co ujawniła sekcja zwłok 35-latka dotycząca przyczyny śmierci.
Szokujące wnioski po wypadku w Borówcu
W poniedziałek w miejscowości Borówiec pod Poznaniem doszło do tragicznego wypadku. Opel wjechał w grupę kilku ludzi. - Wszystko wydarzyło się około godz. 13.20 na ul. Kapałka. Tam przy samochodzie marki Mercedes stało trzech mężczyzn. W pewnym momencie wjechał w nich kierowca Opla Insignia - wyjaśnił Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Trzy osoby zostały zabrane do szpitala. Stan jednej z nich był ciężki. - Po południu otrzymaliśmy informację, że ten mężczyzna zmarł. Okazało się, że był to 35-latek, brat kierowcy Opla - dodał Andrzej Borowiak.
- Na miejscu do późnych godzin nocnych pracowała grupa śledcza z technikiem kryminalistyki na czele. Od początku podejrzewaliśmy, że ta sprawa nie jest zwykłym wypadkiem i może mieć charakter kryminalny - poinformował Borowiak.
Dodał też, że część osób, które brały udział w tym zdarzeniu, była wcześniej notowana w związku z rozbojami oraz udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. - Policjanci cały czas zbierają informacje na temat tego zdarzenia. Bardzo ważne są też motywy kierowcy Opla. Mężczyzna został już zatrzymany - przekazał.
Zakończyła się sekcja zwłok 35-latka
Sprawą zajmuje się także Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej. „Wyjaśniane są okoliczności sprawy, odtwarzamy też przebieg tego zdarzenia" - poinformował dziennikarzy prok. Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Przekazał też, że we wtorek zakończyła się sekcja zwłok 35-latka. „Biegły wstępnie wskazał, że jego zgon jest powiązany z potrąceniem, o czym świadczą ujawnione obrażenia. Nie stwierdzono innych uszkodzeń ciała potwierdzających pobicie czy udział w bójce" - wyjaśnił. Dodał, że zdarzenie zostało wstępnie zakwalifikowane jako „umyślne narażenie pokrzywdzonych na utratę życia lub zdrowia".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET