`

Na pomoc strażakowi było za późno. "Był filarem naszej jednostki"

Miłosz Balcerzak
2 min. czytania
09.11.2023 13:38
Obserwuj nas na Google

Druh Marek Romanów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Brójcach w województwie lubuskim nie żyje. 56-letni strażak został odnaleziony martwy w środę w swoim domu. "Był filarem naszej jednostki" - napisali pogrążeni w żałobie druhowie OSP.

Strażacy OSP
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

W środę 8 listopada około godziny 17:30 zaniepokojona brakiem kontaktu z mężczyzną rodzina postanowiła wezwać policję. Służby kilka minut później pojawiły się w domu strażaka w Brójcach. Policjanci próbowali dostać się do mieszkania, jednak było ono zamknięte od środka, konieczna okazała się interwencja straży.

- Strażacy wybili szybę w drzwiach i weszli do budynku - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl mł. asp. Mateusz Maksimczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu. Niestety na pomoc było już za późno. Mężczyzna nie żył. - Lekarz wykluczył udział osób trzecich - dodaje Maksimczyk.

Redakcja poleca

Nie żyje Marek Romanów. Strażak z OSP w Brójcach zmarł w swoim domu

Informację o tragicznej śmierci druha przekazali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Brójcach na profilu swojej jednostki w mediach społecznościowych. Druh Marek działał w OSP od 1983 roku i przez lata angażował się w pomoc na rzecz okolicznych mieszkańców. "Za swoje zaangażowanie został odznaczony w roku 2000 brązowym Medalem Za Zasługi Dla Pożarnictwa, w roku 2004 otrzymał Srebrny Medal, a w roku 2023 otrzymał Złoty Medal" - piszą strażacy.

"Był chodzącą encyklopedią, jego wiedza przerastała nas wszystkich, znał różne historie, w głowie miał daty imprez, nazwiska, kto kiedy wygrał jakie zawody miał w małym palcu.
Bolo (pseudonim zmarłego druha - przy. red.) był zawsze duszą towarzystwa podczas imprez, zawsze wesoły i uśmiechnięty pogadał z każdym" - wspominają zmarłego kolegę druhowie z jednostki.

Źródło: Radio ZET/Policja/OSP Brójce

Brójce w pow. międzyrzeckim

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET