Brutalne morderstwo nagrane i wrzucone do sieci. Nowe informacje o stanie nastolatka
Nowe fakty w sprawie wstrząsającej zbrodni w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Wyniki badań toksykologicznych potwierdziły, że 17-latek podejrzany o zamordowanie ojczyma i babci był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Teraz kluczowa dla śledztwa będzie opinia biegłych psychiatrów, która określi, czy nastolatek w chwili czynu był poczytalny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe informacje ujawniono w sprawie zbrodni w Kadłubie.
- Co wykazały badania toksykologiczne 17-latka podejrzanego o morderstwo.
- Dlaczego 17-latek jest podejrzewany o brutalne morderstwo ojczyma i babci.
- Które kroki prawne podjęto względem podejrzanego 17-latka.
Nowe informacje po brutalnej zbrodni w Kadłubie
Mija niespełna miesiąc od sprawy, która wstrząsnęła Polską. Mowa o sprawie brutalnego morderstwa we wsi Kadłub, o pozbawienie życia swojego ojczyma i babci podejrzany jest 17-latek. Młody mężczyzna przyznał się do winy, a także do nagrania tego jak pozbawia życia członków swojej rodziny i opublikowania tego w sieci.
Opolska prokuratura okręgowa poinformowała Radio ZET, że badania toksykologiczne nie wykazały w organizmie 17-latka obecności substancji odurzających. Kolejny krok to badania psychiatryczne z udziałem psychiatry dziecięcego. Biegli będą sprawdzać, czy chłopak był w momencie zabójstwa poczytalny. Grozi mu kara do 30 lat pozbawienia wolności.
17-latek miał zabić ojczyma i babcię. Nagrał wszystko i opublikował w sieci
Przypomnijmy, że w nocy z 25 na 26 lutego śledczy z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości trafili w sieci na film, który był relacją z miejsca zbrodni. Udało się ustalić, że został on nagrany w jednym z domów w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce, znaleźli tam ciała 38-letniego mężczyzny i 92-letniej kobiety.
W czwartek 26 lutego policjanci zatrzymali podejrzewanego o morderstwo i nagranie zbrodni 17-latka. Dzień później chłopak usłyszał zarzut popełnienia dwóch morderstw ze szczególnym okrucieństwem. Miał też ze szczegółami opowiedzieć o tym, co zaszło tego dnia w jego domu i wyjaśnić motywy, którymi się kierował.
- Przekonywał, że zaszłości z jego życia rodzinnego, szkoły czy praktyk zawodowych, którymi poczuł się dotknięty, miały go popchnąć do takich czynów - mówił prokurator. Sąd zdecydował o objęciu 17-latka trzymiesięcznym aresztem.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET