`

Brutalne porwanie i śmiertelny wypadek we Wrocławiu. Nowy komunikat prokuratury

2 min. czytania
27.11.2025 18:32
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu postawiła zarzuty Patrykowi B. i Bartłomiejowi R. - sprawcom porwania we Wrocławiu. Porwany mężczyzna zginął w wypadku samochodowym, który spowodował pierwszy z podejrzanych. Wcześniej ofiara została wielokrotnie pobita i poniżona.

tragedia we Wrocławiu
fot. Policja dolnośląska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Patrykowi B. i Bartłomiejowi R.
  • Dlaczego ofiara porwania zginęła w wypadku
  • Co wykazała sekcja zwłok porwanego mężczyzny

Wrocław. Patryk B. i Bartłomiej R. z zarzutami

O postawieniu zarzutów obu mężczyznom Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała w opublikowanym komunikacie. Patryk B. i Bartłomiej R. w nocy z wtorku na środę mieli dopuścić się we Wrocławiu porwania innego mężczyzny. Przewozili go w bagażniku osobowego volkswagena. 

Kiedy policja namierzyła pojazd, którym się poruszali, ruszyli do ucieczki i doszło do pościgu. Prowadzony przez Patryka B. samochód uderzył w jadący tramwaj. Ofiara porwania przewożona w bagażniku zginęła na miejscu.

Redakcja poleca

Tragedia we Wrocławiu. Porwany zginął w wypadku

W czwartek śledczy poinformowali o wynikach sekcji zwłok porwanego. Wykazała, że mężczyzna zmarł w wyniku ran odniesionych w wypadku. Dlatego Patryk B. będzie odpowiadał m.in. za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jak się okazało, miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Ponadto, tak jak jego kompan – Bartłomiej R. – będzie odpowiadał za wcześniejsze dotkliwe pobicie porwanego. Według śledczych obaj wielokrotnie bili go pięściami, drewnianym trzonkiem od siekiery i kopali po całym ciele.

Obaj mężczyźni są znani wymiarowi sprawiedliwości. Nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn. Wniosek ma zostać rozpatrzony w piątek. Łącznie za popełnione czyny grozi im od 5 do 25 lat więzienia. 

Źródło: Radio ZET/ PAP/ Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET