`

Brutalny atak na nastolatka we Wrocławiu. „W dalszym ciągu jest w szpitalu"

2 min. czytania
05.09.2026 14:50
Obserwuj nas na Google

Na Wyspie Słodowej we Wrocławiu doszło do brutalnej napaści. Jak podaje „Gazeta Wrocławska", kilkunastoosobowa grupa zaatakowała 17-latka. Policja szuka świadków.

Radiowóz
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kilkunastoosobowa grupa nastolatków zaatakowała 17-latka we Wrocławiu we wtorek 1 września.
  • Chłopak trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy.
  • Funkcjonariusze apelują o pomoc świadków i osób z nagraniami zdarzenia, prosząc o kontakt.

Atak na 17-latka we Wrocławiu. Policja szuka świadków

Do zdarzenia doszło we wtorek (1 września) w godzinach popołudniowych. Jak ustaliła „Gazeta Wrocławska", kilkoro uczniów wracało z towarzyskiego spotkania na Wyspie Słodowej. Wówczas chłopcy zostali napadnięci przez kilkunastoosobową grupę chuliganów w wieku 16-18 lat. Sprawcy skupili się głównie na jednym uczniu. Był bity i kopany po głowie. 17-latek trafił do jednego z wrocławskich szpitali, gdzie w dalszym ciągu przebywa. Ma poważne obrażenia głowy. Z informacji medialnych wynika, że chłopiec stracił przytomność i miał wstrząs mózgu.

– Sprawcami miała być grupa od kilku do kilkunastu młodych osób. Kryminalni pracują nad ustaleniem ich tożsamości. Na ten moment trudno jednoznacznie określić motyw zdarzenia. Policjanci nie zdążyli jeszcze przesłuchać poszkodowanego. Nastolatek w dalszym ciągu jest w szpitalu – przekazała w rozmowie z „GWr" podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Redakcja poleca

Jednocześnie policja apeluje do świadków zdarzenia lub osób, które mają jakiekolwiek informacje bądź dysponują dowodami w tej sprawie (np. nagraniem) o kontakt – również anonimowy. Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Ołbin – telefon (nr do dyżurnego Komisariatu Policji Wrocław-Ołbin): 47 87 143 06 lub 47 87 121 21.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET