`

Brytyjczyk zamieszkał w Polsce. Nie owija w bawełnę. "To najgorsza rzecz"

2 min. czytania
03.02.2026 16:00
Obserwuj nas na Google

W ostatnim czasie do Polski na stałe przyjeżdża coraz więcej obcokrajowców. Część z nich chętnie opowiada o swoim życiu w nowym kraju w mediach społecznościowych. Brytyjczyk Craig opublikował film, w którym wprost stwierdził, że wyprowadzka do Polski okazała się dla niego prawdziwym szokiem kulturowym. 

Brytyjczyk w Polsce
fot. Adam Burakowski/East News/ schmiznurf TikTok

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co przyciąga Brytyjczyków do zamieszkania w Polsce.
  • Dlaczego polska pogoda zaskoczyła Walijczyka.
  • Co zdziwiło obcokrajowca w polskich zwyczajach kulinarnych.

Brytyjczyk zachwycił się Polską

Polska staje się coraz atrakcyjniejszym krajem dla obcokrajowców.  Zagraniczne media piszą o gospodarczym sukcesie i prognozują, że już niedługo wyprzedzimy pod tym względem bardziej rozwinięte kraje, takie jak Niemcy czy Wielką Brytanię.

To właśnie Brytyjczyków możemy coraz częściej dostrzec na polskich ulicach. Ci szukają tutaj stabilnej pracy i bezpieczeństwa, o które coraz trudniej w dużych zachodnich miastach. O swoim życiu w Polsce opowiedział pochodzący z Walii Craig. - Polska to piękny kraj. Architektura jest wspaniała, a odwiedziłem wiele zarówno większych, jak i mniejszych miast - zaznacza Walijczyk i dodaje, że sami Polacy również pozytywnie go zaskoczyli. - Są bardzo przyjaźni. Nie jest to jednak udawana gościnność jak w innych krajach. Tutaj, jeśli ktoś Cię lubi, to naprawdę tak uważa. 

Redakcja poleca

Pogoda przeraziła obcokrajowca 

Nie wszystkie aspekty życia w Polsce jednak spodobały się Walijczykowi. Craig najbardziej narzeka na pogodę, która jest o wiele bardziej skrajna niż w przypadku Wielkiej Brytanii. - Najgorsza rzecz w Polsce to konieczność odmrażania samochodu zimą. Codziennie pokrywa go lód. Zima jest tutaj o wiele gorsza, od samego rana jest bardzo zimno, teraz na przykład na zewnątrz jest minus 20 stopni. To niedorzeczne - tłumaczy. Również lato nie przypadło do gustu Craigowi. - Latem jest tutaj 35, czasem 40 stopni. Nigdy wcześniej nie doświadczyłem tak gorącego lata. 

Inną rzeczą, która zdziwiła obcokrajowca był sposób przyrządzania posiłków przez Polaków. Walijczyk był najbardziej zaskoczony tradycyjną kanapką, która w przeciwieństwie do brytyjskiego sandwicha, nie jest przykrywana drugą kromką od góry. - Przez długi czas zastanawiałem się, dlaczego dostaję połowę sandwicha. Przez tyle lat byłem przyzwyczajony do brytyjskiego stylu, że kanapka bez górnej części stała się dla mnie szalonym pomysłem - dodaje Craig. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET