`

"Budda" złożył zeznania. Najnowszy komunikat CBŚP ws. zatrzymania

3 min. czytania
15.10.2024 14:41
Obserwuj nas na Google

Znany youtuber "Budda", który 14 października został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji, złożył już obszerne wyjaśnienia w tej spawie. Jak przyznał reprezentujący go radca prawny Mateusz Mickiewicz, Kamil L. współpracuje z organami ścigania, ale nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Z kolei z najnowszego komunikatu CBŚP wynika, że zatrzymano łącznie 10 osób, a także zabezpieczono 51 luksusowych i sportowych pojazdów o szacowanej wartości około 38 milionów złotych.

"Budda" złożył zeznania
fot. Wojciech Olkusnik/Dzien Dobry TVN/East News

Co dalej z "Buddą"? "Współpracuje z organami ścigania"

W poniedziałek 14 października  Kamil L., youtuber znany jako "Budda", został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji. Do ujęcia celebryty, znanego przede wszystkim w kręgach motoryzacyjnych, doszło w Warszawie. Cała sprawa odbiła się głośnym echem w polskich mediach, bowiem do zatrzymania doszło zaledwie dzień po tym, jak youtuber ogłosił koniec swojej internetowej kariery.

CBŚP wydało lakoniczny komunikat w tej sprawie, potwierdzając zatrzymania, nie tylko w Warszawie, ale również w województwach małopolskim, śląskim i podkarpackim. Zarzuty dotyczyły grupy przestępczej zajmującej się nielegalny hazardem oraz loteriami internetowymi. Sprawa trafiła do Prokuratury Krajowej, natomiast służby przekazały tylko, że ze względu na dobro śledztwa nie będą udzielać dalszych informacji.

Prawnik "Buddy": Zarzuty bezzasadne

We wtorek z dziennikarzami spotkał się radca prawny Mateusz Mickiewicz, który reprezentuje "Buddę”. Potwierdził, że doszło do zatrzymania, a youtuber został przesłuchany. I nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. - Przyznaję, że zostały przeprowadzone czynności z udziałem mojego mocodawcy, który nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśnienia. Będziemy dochodzić sprawiedliwości i wykazywać, że te zarzuty są bezzasadne – powiedział Mickiewicz, cytowany przez TVN24.

Redakcja poleca

- Pan Kamil będzie robił wszystko, żeby udowodnić swoją niewinność. Niczego nie ukrywa. Złożył obszerne wyjaśnienia i współpracuje z organami ściągania. Natomiast w żadnym zakresie, żadnego czynu zabronionego nie popełnił i przedstawił na to szeroki materiał dowodowy – dodał prawnik reprezentujący youtubera.

Kamil L. w gronie 10 zatrzymanych. Nowy komunikat CBŚP

15 października, w szczegółowym komunikacie CBŚP przekazano, że doszło zatrzymania 10 osób podejrzanych oraz zabezpieczenie luksusowych samochodów, nieruchomości i zablokowanie rachunków bankowych. Sprawa dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie są podejrzani o wyłudzanie podatku od towarów i usług oraz organizowanie gier hazardowych w postaci urządzania loterii internetowych.

Jak czytamy, w trakcie dalszych czynności przeszukano kilkanaście lokalizacji związanych z działalnością zatrzymanych osób, które miały miejsce na terenie województw: mazowieckiego, małopolskiego oraz śląskiego. W ich wyniku dokonano zabezpieczeń obszernego materiału dowodowego w postaci różnego rodzaju dokumentacji. 

"W trakcie czynności zabezpieczono również mienie należące do podejrzanych, w postaci 51 luksusowych i sportowych pojazdów m.in. takich marek jak Lamborghini, Mercedes, Rolls-Royce, Audi, BMW, Toyota, Nissan i innych o łącznej szacunkowej wartości około 38 mln PLN. Ustalono również nieruchomości w tym grunty, działki budowlane, domy i mieszkania o szacunkowej wartości około 30 mln złotych. Generalny Inspektor Informacji Finansowej, dokonał blokad na rachunkach bankowych na łączną kwotę około 77 mln PLN. Blokadami zostały objęte zarówno konta osób fizycznych, jak i spółek" - głosi komunikat CBŚP.

Kim jest "Budda”?

Kamil L., youtuber, oprócz tego, że słynie z tworzenia materiałów o motoryzacji, to zyskał duży rozgłos dzięki organizowaniu bardzo popularnych loterii, w których rozdawane były luksusowe samochody oraz z głośnych akcji charytatywnych, w których rozdał setki tysięcy złotych. Pochodzący z Krakowa mężczyzna współpracował także z federacjami freakfightowymi.

Do niedawna zrzeszał blisko 2,5 mln fanów na YouTubie. Znany był nie tylko dzięki swojej działalności, jako influencer, ale również jako "tajemniczy darczyńca". Podczas 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 28 stycznia 2024 r. ktoś włożył do puszki na krakowskim rynku 100 tys. złotych. W czerwcu 2024 r. youtuber przekazał jeszcze quad OSP w Pszczynie, a w 2023 roku sporą darowiznę dla Domu Dziecka w Długiem koło Krosna.

W sieci, oprócz organizowania licznych loterii, znany był także z tego, że swojej trudnej historii. Jak wspominał, jego ojciec był alkoholikiem, przez wiele lat żył jako bezdomny i zmarł na jednej z krakowskich ławek. Matka, która miała problemy zdrowotne, wyrzuciła go z domu, gdy Kamil L. miał 18 lat. Jego kariera miała zacząć się od samochodu, który kupił za zarobione podczas pracy w Wielkiej Brytanii pieniądze.

Źródło: Radio ZET/TVN 24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET