`

Bunt w SOP? List trafił do MSWiA. W tle kradzież Lexusa premiera Tuska

2 min. czytania
12.01.2026 14:50
Obserwuj nas na Google

Kilkanaście osób z kierownictwa Służby Ochrony Państwa wystosowało bezprecedensowy list do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, domagając się powrotu generała Radosława Jaworskiego. Resort potwierdził otrzymanie dokumentu. Sprawa ma związek z kradzieżą Lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska w Sopocie oraz konsekwencjami personalnymi po tym incydencie.

fot. Marysia Zawada/REPORTER/Jacek Dominski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są powody listu oficerów SOP do MSWiA.
  • Dlaczego generał Jaworski jest ważny dla SOP.
  • Jakie konsekwencje miała kradzież Lexusa.
  • Co twierdzi MSWiA odnośnie chaosu w SOP.

Bezprecedensowy list oficerów SOP do MSWiA

Jak ustalił TVN24, kadra kierownicza SOP skierowała pismo do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w którym domaga się przywrócenia do służby generała Radosława Jaworskiego. Pod dokumentem podpisało się kilkunastu dyrektorów formacji, dwóch podpisów zabrakło.

Sygnatariusze wskazują, że brak formalnie urzędującego komendanta od miesięcy negatywnie wpływa na funkcjonowanie SOP, a generał Jaworski jest doświadczonym i cenionym dowódcą.

Redakcja poleca

"Wotum nieufności” wobec szefa MSWiA?

Informator TVN24 określił sytuację jako "bunt najwyższych rangą dowódców i wotum nieufności wobec szefa MSWiA". Resort potwierdził otrzymanie listu i zapowiedział odniesienie się do jego treści. Jednocześnie podkreślono, że Służba Ochrony Państwa realizuje swoje zadania bez zakłóceń, mimo trwających napięć w kierownictwie.

Kradzież Lexusa Donalda Tuska w Sopocie

Źródłem kryzysu w SOP były wydarzenia z 10 września 2025 roku, gdy sprzed domu premiera Donalda Tuska w Sopocie skradziono Lexusa należącego do jego rodziny, mimo obecności stałego posterunku SOP. Policja szybko odzyskała pojazd, a sprawcę zatrzymano na lotnisku w Gdańsku, gdy próbował uciec do Bułgarii.

Redakcja poleca

Po kradzieży samochodu odwołano dyrektora i wicedyrektora biura ochrony premiera. Generał Radosław Jaworski został najpierw skierowany na zaległy urlop, a następnie przeszedł na zwolnienie lekarskie. Od września nie wykonuje obowiązków służbowych. Formacja od miesięcy funkcjonuje bez formalnie urzędującego komendanta SOP.

Stanowisko MSWiA i trwająca kontrola w SOP

Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka w rozmowie z PAP oceniła, że list oficerów jest pokłosiem kończącej się wieloaspektowej kontroli w SOP. Podkreśliła, że generał Jaworski przebywa na zwolnieniu lekarskim, co uniemożliwia mu pełnienie służby.

Zapewniła jednocześnie o zachowaniu ciągłości dowodzenia. Obowiązki komendanta pełni płk Krzysztof Król, wyznaczony wcześniej przez samego Jaworskiego.

Były szef BOR Mirosław Gawor zwrócił uwagę, że decyzja o obsadzie stanowiska komendanta należy do ministra, który ponosi za nią polityczną odpowiedzialność. Jego zdaniem brak szybkiego rozstrzygnięcia może prowadzić do chaosu w formacji, zwłaszcza w sytuacji trwającej kontroli i napięć w kierownictwie SOP.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET