`

Napiła się wody ze strumienia w Tatrach. Wylądowała w szpitalu w krytycznym stanie

2 min. czytania
11.08.2025 10:10
Obserwuj nas na Google

Do incydentu doszło po słowackiej stronie Tatr. 17-latka wędrowała po górach. W pewnym momencie postanowiła ukoić pragnienie wodą z pobliskiego potoku. Chwilę później źle się poczuła. Stan turystki szybko się pogarszał. Konieczne okazało się wezwanie ratowników.

strumien
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustracyjne)
  • 17-letnia turystka uległa silnemu zatruciu po napiciu się wody z górskiego strumienia na terenie Tatr Wysokich w Słowacji. Jej stan wymagał interwencji ratowników i transportu do szpitala. 
  • Ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby przypominają turystom o ryzyku związanym z piciem wody ze strumieni - nawet jeśli wydają się czyste. 
  • Górskie strumienie i potoki mogą być zanieczyszczone niewidocznymi zanieczyszczeniami, często pochodzącymi z odchodów dzikich zwierząt. 

Napiła się wody z górskiego strumienia. Nie spodziewała się konsekwencji

Kilka dni temu Ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby zostali wezwani do młodej kobiety, która potrzebowała pomocy. 17-latka skarżyła się na intensywny ból brzucha - skurcze żołądka były nie do wytrzymania. Towarzyszyły im wymioty. Przyczyną bardzo szybko pogarszającego się stanu zdrowia turystki okazało się silne zatrucie.

Jak doszło do zatrucia? 17-latka wybrała się na wyprawę w góry. Po pewnym czasie zaczęła odczuwać intensywne pragnienie. Postanowiła ugasić je przy pomocy wody z pobliskiego strumienia. Pierwsze objawy zatrucia pojawiły się bardzo szybko. Turystka zaczęła odczuwać skurcze żołądka. Jej stan pogarszał się bardzo szybko. Konieczne okazało się wezwanie pomocy. 

Specjaliści udzielili pierwszej pomocy w schronisku Zamkovskiego, które leży na wysokości 1467 m n.p.m. w słowackiej części Tatr Wysokich. Stan zdrowia pacjentki wówczas się poprawił. Dziewczyna została w schronisku na noc wraz z opieką. Niestety rano objawy zatrucia powróciły. Stan 17-latki pogorszył się do tego stopnia, że wymagała transportu lotniczego. Została przetransportowana do szpitala w Popradzie. Na szczęście medykom udało się opanować sytuację. Portal denik.cz poinformował jednak, że dziewczyna „prawie umarła”.

Redakcja poleca

Ratownicy ostrzegają. To bardzo ryzykowne

Górskie strumienie na pierwszy rzut oka mogą wydawać się krystalicznie czyste. To jednak najczęściej tylko złudzenie – warto o tym pamiętać. Ze względu na opisany incydent Ratownicy z Horskiej Zachrannej Służby postanowili przypomnieć turystom, że picie wody ze strumieni i potoków górskich jest niebezpiecznie.

"Górskie służby ratownicze nie zalecają picia wody bezpośrednio ze strumienia. Nawet jeśli może wydawać się czysta i przejrzysta, nie musi to oznaczać, że jest bezpieczna dla zdrowia" – zaważyli ratownicy. W górskich wodach mogą znajdować się między innymi: bakterie, wirusy, pasożyty, metale ciężkie, których nie widać gołym okiem. W górach żyją dzikie zwierzęta, których odchody mogą trafiać bezpośrednio do strumieni wraz z niebezpiecznymi patogenami.

Źródło: Radio ZET/Onet/Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET