Burza ws. edukacji zdrowotnej, wrze pod wpisem Jaśkowiaka. "Przedmiot został zabity"
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak odniósł się w mediach społecznościowych do dyskusji związanej z wprowadzeniem do szkół zajęć z edukacji zdrowotnej. Pod jego wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy. "Rodzice chyba są mądrzejsi od polityków" - to tylko jedna z opinii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak popiera edukację zdrowotną w szkołach jako niezbędny element dla młodego pokolenia, podkreślając znaczenie rzetelnej i naukowej wiedzy zdobywanej w szkolnych murach.
- Jaśkowiak krytykuje prawicowe środowiska i Kościół za sprzeciw wobec nowego przedmiotu, zaznaczając, że szkoły lepiej radzą sobie z kontrolą i eliminacją nadużyć niż instytucje kościelne.
- Opinia publiczna w Poznaniu jest podzielona; rodzice, uczniowie i mieszkańcy angażują się w debatę, wyrażając zarówno poparcie, jak i krytykę wobec nieobowiązkowych zajęć z edukacji zdrowotnej.
Jacek Jaśkowiak szczerze o edukacji zdrowotnej
W całej Polsce trwa dyskusja dotycząca wprowadzonej w tym roku w ramach zajęć nieobowiązkowych edukacji zdrowotnej do szkół. Podczas rozpoczęcia roku szkolnego w szkołach w Poznaniu zapytaliśmy o zdanie w tej sprawie rodziców i uczniów. Zdanie na temat nowego przedmiotu wyraził także prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
"Edukacja zdrowotna? Ostatnie wypowiedzi polityków pokazały, że jest bardzo potrzebna. Im już może nie, ale młodemu pokoleniu zdecydowanie tak. Szkoła to niewątpliwie najlepsze miejsce do pozyskiwania wiedzy o naszym zdrowiu, seksualności, odżywianiu, planowaniu rodziny – dużo lepsze niż kościół, Internet czy koledzy" - stwierdził prezydent Jaśkowiak w poście na Facebooku. "Edukacja w tym obszarze musi się odbywać bez emocji, w oparciu o wiarygodne źródła, naukę, a nie katechizm. Mam zaufanie do nauczycieli, że będą tę bardzo potrzebną w dzisiejszych czasach wiedzę przekazywać dzieciom w sposób rzetelny" - dodał włodarz Poznania.
Mieszkańcy Poznania podzieleni w temacie nowego przedmiotu
Następnie Jaśkowiak ocenił działania w tej sprawie swoich przeciwników politycznych oraz osób duchownych. "Nie rozumiem oburzenia prawicowych środowisk czy Episkopatu Polski, szczególnie w sytuacji, gdy wielu duchownych mających bezpośredni kontakt z dziećmi i młodzieżą, nadużyło tego zaufania, właśnie w tej sferze. Kościół nie poradził sobie z likwidowaniem tych patologii. W oświacie narzędzia kontrolne i nadzorcze działają dużo lepiej, a ewentualne nadużycia są eliminowane skuteczniej" - napisał prezydent Poznania.
W komentarzach pod postem polityka pojawiło się mnóstwo opinii w sprawie edukacji zdrowotnej w szkołach. Były to stwierdzenia zarówno tożsame ze stanowiskiem Jacka Jaśkowiaka, jak i te krytyczne. "Rodzice chyba są mądrzejsi od polityków. Jak chcą posłuchać, niech wejdą na lekcje i sami się przekonają, że to jest tak potrzebne jak tlen"; "Ładnie nazwał to pewien lekarz: dzieci bez wiedzy o seksualności nie są niewinne, ale są bezbronne. Dlatego bardziej narażone na nadużycia, także ze strony księży"; "Gdyby taka lekcja była obowiązkowa, dzieci i młodzież uniknęły by wielu problemów, ponieważ w wielu domach temat ciąży, narkotyków czy seksu to nadal temat tabu"; "Wierzę, że sporo uczniów skorzysta z udziału w tych zajęciach" - pisały osoby utożsamiające się ze zdaniem włodarza miasta. "Przedmiot został zabity przez jego nieobowiązkowość. Ministra Edukacji podjęła taką decyzję tylko i wyłącznie przez pryzmat wyborów, które i tak zostały przegrane" - pojawiła się też opinia krytykująca działania rządu.
"Najlepsze miejsce na pozyskiwanie wiedzy na temat zdrowia, seksualności, odżywiania czy planowania rodziny jest dom! I każdy mądry rodzic taką wiedzę należycie swoim dzieciom przekaże"; "Szkoła absolutnie nie jest do tego najlepszym miejscem. To dom i rodzina jest najlepszym miejscem do nauki stylu życia, to rodzice winni być modelem tego, czym jest rodzicielstwo. Planowanie rodziny nierozłącznie wiąże się z systemem wartości - to są fundamentalne sprawy, zbyt ważne by zrzucać je na obcych"; "Skoro politycy uważają, że to ważny temat, to niech posyłają swoje dzieci i nie mieszają do tego społeczeństwa" - twierdzą przeciwnicy edukacji zdrowotnej w szkołach.
Źródło: Radio ZET/Jacek Jaśkowiak - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET