`

Były policjant o nowych faktach ws. Iwony Wieczorek. "Sprawa jest dziwna"

2 min. czytania
12.12.2022 21:00
Obserwuj nas na Google

Sprawa jest dziwna - tak o odnalezieniu tzw. mężczyzny z ręcznikiem, który szedł za Iwoną Wieczorek w noc jej zaginięcia, mówił Marek Dyjasz, były dyrektor biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" funkcjonariusz, który zajmował się sprawą zaginięcia kobiety, powiedział, że jego zdaniem Iwona została zamordowana.

Iwona Wieczorek i policjanci
fot. Damian Klamka/East News (ilustracyjne), Policja

Iwona Wieczorek jest zaginiona od nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Wówczas 19-latka nie wróciła z imprezy w Sopocie, a ostatnie jej zdjęcia z kamery monitoringu pokazywały, że w feralną noc szedł za nią tzw. mężczyzna z ręcznikiem. Szansą na przełom w tej sprawie okazało się opublikowanie w weekend przez policję wizerunku osoby, która szła za kobietą w noc jej zaginięcia.

Nie minęła doba od komunikatu policyjnego, a na komisariat w Chorzowie zgłosił się 58-letni mężczyzna. Został zidentyfikowany jako tzw. mężczyzna z ręcznikiem. Jednak śledczy nie ujawnili dodatkowych informacji po kilkugodzinnym przesłuchaniu świadka. 58-latek nie usłyszał również żadnych zarzutów.

Redakcja poleca

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Były policjant o "mężczyźnie z ręcznikiem"

O komentarz w tej sprawie "Gazeta Wyborcza" poprosiła Marka Dyjasza, byłego dyrektora biura kryminalnego Komendy Głównej Policji. Do 2012 r. zajmował się śledztwem ws. zaginięcia Iwony Wieczorek.

- Sprawa jest dziwna. (...) Może był (tzw. mężczyzna z ręcznikiem - red.) za granicą? A może naraził się komuś i nie chciał się ujawniać? Możliwości jest wiele. Mężczyzna ten był szukany już wiele lat temu. Zakładaliśmy, że może być kluczowym świadkiem. Jeśli mężczyzna, który zgłosił się na policję, jest tym, który szedł za Iwoną, to bardzo dobrze, bo kolejny puzzel układanki jest na właściwym miejscu - mówił.

Były policjant dodał: - Może widział, jak ktoś dochodzi do Iwony Wieczorek? Do jakiego miejsca miał ją w polu widzenia? Może widział, jak się zachowywała? Jego rola powinna zostać klarownie wyjaśniona. Dalsze ustalenia policjantów będą zmierzały do potwierdzenia wiarygodności jego zeznań. 

W ocenie Dyjasza Iwona Wieczorek została zamordowana przez jednego sprawcę. - Coś musiało się wymknąć spod kontroli. Może była dramatyczna rozmowa i doszło do zdarzenia, którego nie spodziewali się zarówno Iwona, jak i sprawca - podsumował.

RadioZET.pl/Wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET