`

Tragiczny finał policyjnej interwencji. Nie żyje mężczyzna, który rzucił się na mundurowych

2 min. czytania
03.03.2026 08:42
Obserwuj nas na Google

W szpitalu zmarł 39-latek, postrzelony przez policjantów podczas poniedziałkowej interwencji w Bytomiu. Według policji mężczyzna rzucił się na funkcjonariuszy z dwiema szablami, wtedy padły strzały. Sprawę wyjaśnia prokuratura.

Nie żyje 39-latek
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie poglądowe)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności interwencji policji w Bytomiu.
  • Dlaczego policjanci zdecydowali się na użycie broni.
  • Co wydarzyło się po przybyciu policji i kontrterrorystów.
  • Jakie działania są podejmowane w celu zbadania zdarzenia.

Bytom. Nie żyje 39-latek, tragedia podczas interwencji policji

W poniedziałek policjanci z Bytomia (woj. śląskie) otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego członka rodziny, który obawiał się o życie swojego bliskiego. Od grudnia nie miał z nim kontaktu. "Po przybyciu pod wskazany adres nikt nie otworzył drzwi, dlatego obecni na miejscu strażacy dokonali siłowego wejścia. Po wejściu do mieszkania na funkcjonariuszy ruszył agresywny i pobudzony 39-latek. Ubrany w zimową kurtkę i trzymając w ręku szablę zagroził jej użyciem, po czym zabarykadował się w lokalu" - czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Na miejsce skierowano policjantów, którzy przez ponad dwie godziny prowadzili z mężczyzną rozmowy, a także kontrterrorystów, którzy siłowo weszli do mieszkania. "Podczas interwencji agresor ruszył na policjantów z dwiema szablami. W związku z tym, że był silnie pobudzony i nie reagował na polecenia odrzucenia niebezpiecznych narzędzi, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia policjanci zmuszeni byli użyć broni służbowej" - opisywali policjanci.

Redakcja poleca

Ranny 39-latek został natychmiast przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Trafił do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy po kilku godzinach zmarł. Czynności, badające dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia, są na ten moment prowadzone pod nadzorem prokuratury. Zastępczyni prokuratora rejonowego w Bytomiu Agnieszka Nowrot-Bainczyk powiedziała w rozmowie PAP, że podobnie, jak w innych tego typu sprawach, w ramach śledztwa będzie badany zarówno wątek samego ataku na policjantów, jak i zasadności użycia broni palnej przez funkcjonariuszy - czy nie nadużyli oni swoich uprawnień.

- Mogę powiedzieć tylko tyle, że ten pan był bardzo agresywny, w związku z tym przekroczenie uprawnień jest, można powiedzieć na ten moment, bardzo ewentualne - podkreśliła. owrot-Bainczyk poinformowała, że decyzja o formalnym wszczęciu śledztwa zapadnie kiedy do prokuratury trafią materiały z policji, co ma nastąpić jeszcze we wtorek. W mieszkaniu, w którym doszło do interwencji we wtorek będą ponownie prowadzone oględziny. Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie się sekcja zwłok 39-latka. Szerszych informacji śledczy mają udzielić w środę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET