Całkowity zakaz, to byłaby rewolucja. "Rząd potrzebuje roku”
Według ustaleń Radia ZET nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości to dopiero pierwszy krok rządu Donalda Tuska w walce z nałogiem alkoholowym. Jak relacjonuje Michał Dzienyński, w planach jest również wprowadzenie całkowitego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu i to w całym kraju, a nie tak, jak dotychczas w kilku miejscach. Do takiego rozwiązania potrzeba jednak aprobaty Komisji Europejskiej.
Rząd chce całkowitego zakazu nocnej sprzedaży alkoholu
Jak ustaliło Radio ZET, do poniedziałku ma być gotowa nowela ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Ma radykalnie ograniczyć zakaz sprzedaży alkoholu. Ma być sprzedawany tylko w płynie i przede wszystkim w opakowaniach szklanych i metalowych. To jednak nie koniec zmian, jakie rządzący chcieliby wprowadzić.
Niewykluczone, że w przyszłości zostanie wprowadzony całkowity zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Obowiązywałby od 22 do 6 rano. W najbliższym czasie ma być na razie wprowadzony zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. - Jak nieoficjalnie ustaliłem, rząd potrzebuję roku, żeby wprowadzić całkowity zakaz nocnej sprzedaż alkoholu. A to oznacza, że całodobowe sklepy z alkoholem musiałyby zamykać się na noc – relacjonuje reporter Radia ZET Michał Dzienyński.
Ta kwestia musi zostać jednak skonsultowana z Komisją Europejską. Na razie taki zakaz mogą wprowadzić samorządy, co już się dzieje, np. w Olsztynie czy w kilku śląskich miastach, ale rząd chciałby, aby obowiązywał on w całym kraju. Niejako przy okazji, rządzący chcą ukrócić internetową sprzedaż alkoholu. - Teraz prowadzą ją często sklepy mające zezwolenie na sprzedaż stacjonarną, Sęk w tym, że kontrola, kto odbiera od kuriera paczkę z alkoholową przesyłką, jest iluzoryczna – mówi Michał Dzienyński. Te działania to oczywiście pokłosie afery związanej z "alkotubkami”, które wywołały spore oburzenie opinii publicznej w całym kraju i natychmiastową reakcję Donalda Tuska.
Zmiany w prawie dotyczące alkoholu. Koniec z promocjami
Jak ustaliło Radio ZET, wspomniana nowelizacja ustawy będzie dotyczyć głównie form promocji alkoholu, której po zmianach nie będzie można łączyć z innymi produktami. Takie praktyki stosują przede wszystkim duże sklepy. - Kup dwie kiełbasy to piwo kupisz taniej, kup cztery piwa to cztery dostaniesz gratis, wydaj 100 złotych, a butelka wódki w promocyjnej cenie - takiego typu promocji już nie będzie, podkreśla w rozmowie z Radiem ZET wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.
Według informacji Michała Dzienyńskiego z Radia ZET, w resorcie w piątek i być może przez cały weekend będą trwać konsultacje na temat zmian w ustawie o wychowaniu w trzeźwości. Wciąż doprecyzowywane są przepisy dotyczące opakowań, w jakich ma być sprzedawany alkohol. Tak by więcej nie powtórzyła się wpadka z "alkotubkami”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET