`

Ceny paliw na świecie idą w górę. Czy Polacy powinni się obawiać drożyzny?

2 min. czytania
19.11.2025 14:52
Obserwuj nas na Google

Koniec tygodnia to ostateczny termin wycofania się z handlu z rosyjskimi koncernami, zgodnie z amerykańskimi sankcjami, co skutkuje najniższymi od dwóch lat cenami rosyjskich paliw. Mimo to, w efekcie sankcji, rosną ceny paliw gotowych na świecie. Ekspert rynku paliw z e-petrol.pl, Jakub Bogucki, uspokaja jednak, że wzrosty nie są "szokowe", choć najbardziej widoczne są w notowaniach diesla. W Polsce nie należy spodziewać się znaczących podwyżek.

Paliwo
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak amerykańskie sankcje na Rosję wpływają na ceny paliw?
  • Co dzieje się z cenami ropy i diesla na rynku międzynarodowym?
  • Dlaczego ceny paliw gotowych rosną bardziej niż ropy?
  • Jak sankcje na Rosję mogą wpłynąć na ceny paliw w Polsce?

Sankcje na Rosję a ceny paliw na świecie

Zgodnie z założeniami amerykańskich sankcji na Rosję, do końca tego tygodnia jest czas na wycofanie się z handlu z rosyjskimi koncernami. Firmy, które tego nie zrobią, stracą dostęp do amerykańskiego systemu finansowego. W efekcie sankcji ceny rosyjskich paliw spadły na poziom najniższy od dwóch lat. Pojawia się jednak pytanie, jak to wpłynie na rynki w Europie i Polsce. 

W efekcie sankcji nakładanych na Rosję rosną ceny paliw na całym świecie. Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl w rozmowie z Radiem ZET uspokaja jednak - nie są to wzrosty szokowe. - Jeśli chodzi o oddźwięk tych sankcji na rynku międzynarodowym, to on już jest widoczny. Co ciekawe, bardziej niż na ropie jest widoczny na notowaniach paliw gotowych. Tutaj mamy duży skok, zwłaszcza jeśli chodzi o diesla. On już się w jakimś stopniu przekłada na ceny w naszym kraju - dodaje. 

Sytuacja w Polsce. Paliwa będą drożeć?

Jak sytuacja geopolityczna odbije się na Polsce? Zdaniem ekspertów nie należy obawiać się znaczących podwyżek - te mogą sięgnąć w najbliższych tygodniach kilku groszy na litrze diesla. - Na ten moment dominującym trendem jest nadpodaż surowca. Ropa nie będzie więc drożeć, bo jest jej dużo - mówi Jakub Bogucki. Zdecydowanie większy problem mają kraje uzależnione od dostaw gotowych paliw z Rosji. 

- Jednak jeśli znacząco utrudnimy życie rosyjskim eksporterom, to ryzyko zwyżek w najbliższym czasie rośnie - dodaje Bogucki. Na pytanie, czy "już teraz nie utrudniono życia rosyjskim eksporterom", odpowiada: - Nie chciałbym być złym prorokiem, ale już wiele takich definitywnych ciosów zadawano, a rosyjski eksport nadal radzi sobie dobrze. Nie zawsze legalnymi sposobami. 

Na ten moment na polskich stacjach za litr diesla trzeba zapłacić 6 złotych i kilkanaście groszy. Ceny benzyny utrzymują się kilka groszy poniżej "psychologicznej bariery" sześciu złotych. 

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET