Chaos informacyjny po brutalnym pobiciu ks. Lecha Lachowicza. "Duchowny żyje"
W mediach społecznościowych pojawiła się nieprawdziwa informacja, że nie żyje ks. Lech Lachowicz. Duchowny, proboszcz parafii św. Brata Alberta w Szczytnie, został brutalnie pobity 3 listopada po niedzielnej mszy. Jak podaje Archidiecezja Warmińska, poszkodowany kapłan żyje. Cały czas stan jego zdrowia jest ciężki.
Szczytno. Ks. Lech Lachowicz brutalnie pobity
"Z powodu pojawiającej się w przestrzeni medialnej błędnej informacji o rzekomej śmierci ks. Lecha Lachowicza informujemy, że poszkodowany kapłan żyje. Cały czas stan jego zdrowia jest ciężki. Lekarze walczą o jego życie. Prosimy o modlitwę w jego intencji, a także o niewprowadzanie opinii publicznej w błąd" - informuje we wtorek ks. Marcin Sawicki, Rzecznik Archidiecezji Warmińskiej.
We wtorek w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że ksiądz zmarł. Udostępniło ją wiele kanałów, w tym także tych związanych z Kościołem. Okazuje się, że wokół sprawy zapanował chaos informacyjny.
72-letni proboszcz parafii św. Brata Alberta w Szczytnie został brutalnie pobity po niedzielnej mszy. Duchowny w ciężkim stanie trafił do szpitala. Jak informował "Fakt", policja zatrzymała już napastnika.
72-letni proboszcz brutalnie zaatakowany
3 listopada, po niedzielnej mszy, 72-letni proboszcz parafii św. Brata Alberta został ciężko pobity. Świadek zdarzenia - gosposia, zaalarmowała policję o napadzie. Do ataku doszło na terenie plebanii
Jak z kolei podał "Fakt", policja zatrzymała 27-letniego mężczyznę do sprawy. - Zatrzymany jest mieszkańcem Szczytna - powiedział gazecie asp. Tomasz Markowski, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET