Chaos po słowach o pożyczkach dla powodzian. Dymisja w ministerstwie
Rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Hubert Różyk ogłosił dymisję. Resort odbiera krytykę po zapowiedzi nisko oprocentowanych pożyczek dla osób poszkodowanych przez powódź, która płynęła tak ze strony opozycji, jak i koalicjantów. Ministra Paulina Hennig-Kloska musiała prostować swoje słowa.
Powódź 2024. Chaos po decyzji Pauliny Hennig-Kloski. Koalicjanci oburzeni
Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska z Polski 2050 ogłosiła, że jej resort planuje przeznaczyć dla terenów dotkniętych powodzią ok. 100 mln zł w formie nisko oprocentowanych pożyczek. Dodała, że ich oprocentowanie ma być na poziomie 1,5-2 proc. "Newsweeka" donosił, że polityczka zirytowała tą deklaracją premiera Donalda Tuska oraz wielu koalicjantów.
Obecny we wtorek w studiu Radia ZET wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL nie gryzł się w język. - Nie wierzę w to, nie mieści mi się w głowie, żeby w obliczu tragedii narodowej proponować ludziom, którzy utracili dobytek życia, pożyczkę. A może jeszcze żyrantów mają przyprowadzić? Skandal! - grzmiał polityk w programie Bogdana Rymanowskiego. Według niego taki pomysł w ogóle nie powinien paść, a jeśli już padł, to ministra klimatu powinna się z tego wycofać. - Ta propozycja jest na tyle skandaliczna i niewiarygodna, że uznaję ją za fake news - mówił Zgorzelski w "Gościu Radia ZET".
W końcu internował sam premier, który prostował, że doraźna pomoc rządu jest bezzwrotna. "Możliwe będą także inne formy pomocy. Kto kłamie w tej sprawie, szkodzi powodzianom, nie rządowi" - napisał na Twitterze/X, a MKiS zaczęło prostować informacje na temat pożyczek. Paulina Hennig-Kloska podkreślała, że pożyczki są skierowane do samorządów oraz ochotniczych straży pożarnych. Dodała, że istnieje możliwość ich umorzenia.
Rzecznik MKiS podał się do dymisji
W środę po południu pojawiła się informacja o dymisji w resorcie klimatu i środowiska. O swojej rezygnacji poinformował rzecznik ministerstwa - Hubert Różyk. Podkreślił, że decyzja zapadła jeszcze rano. "Serdecznie dziękuję mojemu zespołowi za pracę i zaangażowanie" - napisał. Pod wpisem pojawiły się komentarze, które świadczą o niezadowoleniu internautów z dymisji rzecznika resortu, a nie kogoś decyzyjnego.
"Przecież to minister oferowała pożyczkę na usuwanie skutków powodzi, nie Pan. To dlaczego Panu się obrywa?", "To nie Pan powinien złożyć dymisję, tylko pożal się Boże szefowa", "Czyjaś głowa musiała polecieć, więc wybrano młodego faceta bez pleców politycznych" - to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod oświadczeniem Huberta Różyka.
Źródło: Radio ZET/Rzecznik MKiS - Twitter
Niewyobrażalne, co zostało ze Stronia Śląskiego. Miasto praktycznie zmiotło z powierzchni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET