Ogromny pożar w fabryce aerozoli. Słup dymu widać z daleka, ewakuowano mieszkańców
Trwa akcja gaśnicza w zakładzie produkującym aerozole w Charnowie. Pożar wybuchł w niedzielę około godz. 12.40. Ewakuowano okolicznych mieszkańców. Akcję utrudnia zagrożenie możliwymi wybuchami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jednostki wzięły udział w akcji gaśniczej w Charnowie.
- Co robi grupa chemiczna w rejonie pożaru w Charnowie.
- Które środki ostrożności zaleciły władze mieszkańcom.
Pożar w Charnowie
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze około godz. 12.40. Jak ustalił reporter Radia ZET Maciej Bąk, ogień objął cały zakład produkcji aerozoli w miejscowości Charnowo w powiecie słupskim. Do akcji zadysponowano 40 zastępów PSP i OSP, a także grupę operacyjną pod kierownictwem zastępcy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Do działań zaangażowano również grupę chemiczną oraz zespół dronowy, monitorujący sytuację z powietrza.
Ewakuacja mieszkańców
Policja przeprowadziła ewakuację mieszkańców z bezpośredniego sąsiedztwa zakładu. Sytuacja na miejscu zdarzenia jest rozwojowa. Strażacy prowadzą działania gaśnicze oraz rozpoznanie zagrożenia. Ze względu na profil działalności zakładu oraz znajdujące się w nim materiały - napełniano tu zbiorniki ciśnieniowe - strażacy zakładają możliwość wystąpienia zdarzeń o charakterze wybuchowym. Kluczowe jest więc ograniczenie zagrożenia. Obecnie nie ma osób poszkodowanych, jednak słup dymu widoczny jest z daleka.
Służby prowadzą stały monitoring jakości powietrza. Specjalistyczna grupa chemiczna wykonuje pomiary i rozpoznanie w rejonie zdarzenia. O wszelkich zagrożeniach mieszkańcy będą informowani na bieżąco. Gmina Ustka wystosowała komunikat. „W związku z pożarem w Charnowie oraz możliwością występowania w powietrzu szkodliwych substancji prosimy o pozostanie w domach i ograniczenie wychodzenia na zewnątrz do niezbędnego minimum. Zalecamy zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji mechanicznej" - podkreśliły lokalne władze.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET