9-latka zmarła po zakrztuszeniu się cukierkiem. Na jaw wychodzą nowe fakty
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. śmierci 9-letniej dziewczynki w jednej z niepublicznych szkół w Chełmie (woj. lubelskie). Teraz wychodzi na jaw więcej szczegółów, dotyczących tej tragedii.
- Prokuratura bada sprawę śmierci 9-letniej uczennicy jednej ze szkół w Chełmie (woj. lubelskie)
- Dziewczynka miała zakrztusić się cukierkiem. Mimo szybkiej pomocy lekarzy, dziecko zmarło w szpitalu
- Według ustaleń Radia ZET 9-latka wymagała stałej opieki i mogła przyjmować tylko pokarmy w płynie lub zmiksowane
Chełm. Nie żyje 9-latka. Nowe informacje po tragedii w szkole
W czwartek Radio ZET dowiedziało się, że prokuratura wszczęła śledztwo ws. śmierci 9-letniej uczennicy niepublicznej szkoły w Chełmie (woj. lubelskie). Wydarzyło się to tego samego dnia w trakcie lekcji. Dziewczynka miała zakrztusić się cukierkiem. Nauczyciele natychmiast wezwali pogotowie i w międzyczasie zaczęli ją reanimować. Akcję ratunkową kontynuowano w szpitalu, ale niestety, życia dziecka nie udało się już uratować.
Radio ZET poznało kolejne szczegóły, dotyczące tej tragedii. Okazało się, że mimo szybkiej pomocy lekarzy, dziecko trafiło na SOR w stanie agonalnym. Dziewczynka w szkole wymagała stałej opieki i mogła przyjmować tylko pokarmy w płynie lub zmiksowane, dlatego nie wiadomo, od kogo dostała cukierka. M.in. to właśnie chce wyjaśnić prokuratura.
W sprawie przesłuchiwani są już świadkowie, a śledztwo na ten moment prowadzone jest w kierunku narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Dokładną przyczynę śmierci pomoże ustalić zaplanowana na najbliższe dni sekcja zwłok 9-latki.
Źródło: Radio ZET/Mateusz Kasiak
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET