"Chlebak" do rozbiórki? Tak będzie wyglądał nowy dworzec w Poznaniu. Są pierwsze szczegóły
Przebudowa dworca głównego w Poznaniu może wkrótce stać się rzeczywistością. Urząd miasta planuje podpisać porozumienie z PKP dotyczące nowej inwestycji w centrum. Wyniki konkursu mają zadecydować o ostatecznym wyglądzie nowego budynku, a Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowuje już analizy przestrzenne. Z koncepcją funkcjonalną nowego dworca głównego zapoznali się już miejscy radni.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Poznań szykuje się do przebudowy głównego dworca kolejowego. W ramach planowanej inwestycji ma powstać zupełnie nowy budynek, który będzie w pełni funkcjonalny i nowoczesny. Powstaną nowe tory i perony, zmieni się również układ komunikacyjny. Nowy gmach ma się gruntownie różnić od obecnego.
"Przez 150 lat w Poznaniu funkcjonował tzw. dworzec wyspowy. To model, w którym budynek otoczony jest z obu stron peronami i torami. Sprawdzał się on dobrze w czasach, kiedy dworce budowano poza murami miast, obecnie jednak jest przestarzały i niefunkcjonalny, nie pozwala na właściwy rozwój kolei i miasta" - napisali miejscy urzędnicy.
Nowy dworzec główny w Poznaniu. "Chlebak" do rozbiórki lub przebudowy
Miasto oraz PKP stawiają na zupełnie nowy model dworca kolejowego, który będzie zintegrowany z otoczeniem. Zdaniem urzędników nowy obiekt będzie zapraszał do Poznania i będzie jego wizytówką. Według założeń budynek będzie znajdował się nad wszystkimi peronami na poziomie mostu Dworcowego i ulicy Głogowskiej.
"Dzięki temu poruszanie się po nim będzie łatwe i intuicyjne, a pasażerowie bez problemu dotrą na wszystkie perony. Oznacza to, że obecny dworzec - często krytykowany »chlebak« może zostać całkowicie przebudowany lub zburzony" - opisał magistrat.
Zmiany dotkną również infrastruktury kolejowej, która zostanie całkowicie przebudowana. "Układ torów i peronów ma zostać zaprojektowany od zera, bez powielania starych, niefunkcjonalnych rozwiązań. W planach jest więc 8 peronów - każdy całkowicie przelotowy, z podwójnymi krawędziami" - dodali urzędnicy. Zmieniona infrastruktura ma być dostosowana do potrzeb Poznańskiej Kolei Metropolitalnej oraz Kolei Dużych Prędkości.
Lepsza integracja z miastem i transportem miejskim
Analizy przeprowadzone przez wiele miejskich instytucji we współpracy z PKP pozwoliły na stworzenie nowych rozwiązań dotyczących przyszłego węzła przesiadkowego. Z założenia ma być miejscem, po którym podróżni będą mogli się łatwo poruszać i do którego będzie można wygodnie dojść i dojechać.
Zachowane zostaną kluczowe kierunki dojścia do dworca z centrum, ale zaprojektowane zostaną też nowe przejścia. Jednym z nich będzie połączenie dworca z terenem Międzynarodowych Targów Poznańskich.
- Nowy dworzec ma być nie tylko zintegrowany z miastem, ale również dobrze powiązany z transportem miejskim. Dodatkowo punkty przesiadek podróżnych, które obecnie są rozproszone, powinny zostać zlokalizowane w jednym, centralnym miejscu - zaznaczyli urzędnicy.
Miasto zorganizuje konkurs na wykonawcę nowego dworca
Magistrat planuje konsultacje z mieszkańcami, które mają stanowić wkład do założeń konkursowych. "Dworzec wraz z jego otoczeniem jest zbyt ważnym budynkiem, by budować go bez konsultacji społecznych. Miasto chce poznać opinię poznanianek i poznaniaków jeszcze przed ogłoszeniem konkursu" - zapewniono.
Urzędnicy wsłuchali się w postulaty organizacji społecznych oraz architektów. Wykonawca nowego dworca ma zostać wybrany w trybie zapewniającym uzyskanie najlepszej jakości, dlatego zostanie zorganizowany konkurs. Wkrótce ma zostać opracowany regulamin.
Miastu zależy na tym, by wykonawca nowego dworca został wybrany w trybie zapewniającym uzyskanie najlepszej jakości. Dlatego - biorąc pod uwagę postulaty wielu organizacji społecznych oraz środowiska architektów - zdecydowano się na zorganizowanie konkursu. Jego regulamin zostanie opracowany wspólnie z przedstawicielami PKP.
Źródło: Radio ZET/UM Poznań
- W McDonald's przecierali oczy ze zdumienia. Dokonał tego poznaniak
- Szczepienia przeciw COVID-19 w Poznaniu. "Problemy nadal są olbrzymie"
- Magellan z Poznania został manulem roku. "Teraz musimy mu statek ufundować"