W domu znaleziono pięć ciał, w tym martwe niemowlę. Nowe ustalenia ws. makabry w Chodzieży
Ciała pięciu osób, w tym niemowlęcia, znaleziono w poniedziałek wieczorem w domu jednorodzinnym w Chodzieży (woj. wielkopolskie). Rzeczniczka tamtejszej policji st. asp. Karolina Smardz-Dymek podała nowe informacje. Według mediów mogło dojść do wielokrotnego zabójstwa.
Do tragedii doszło w poniedziałek. Policja została zawiadomiona po godz. 20 o znalezieniu dwóch ciał. Odnalazł je krewny, który nie mógł się skontaktować z bliskimi i przyjechał do miejsca ich zamieszkania. Wezwani przez niego funkcjonariusze znaleźli w domu kolejne trzy ciała.
ZOBACZ TAKŻE: Nowe fakty ws. morderstwa w Chodzieży. Sekcja zwłok i najnowsze ustalenia
Chodzież. Znaleziono pięć ciał. "Zakładane są wszystkie możliwe scenariusze"
Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak przekazał, że jedna z ofiar to dziecko. "Gazeta Wyborcza" poinformowała w poniedziałek wieczorem, że ciała znaleziono w domu jednorodzinnym przy ul. Podgórnej. Wstępne ustalenia wskazują na wielokrotne zabójstwo.
St. asp. Karolina Smardz-Dymek potwierdziła, że są to ciała spokrewnionych, mieszkających ze sobą, osób. Nie chciała się wypowiadać na temat dotychczasowych wyników oględzin miejsca zdarzenia i prowadzonego śledztwa. - Na razie zakładane są wszystkie możliwe scenariusze. Trwa zabezpieczanie dowodów – powiedziała.
Jak ustalił nieoficjalnie tvn24.pl, na parterze domu znaleziono zwłoki 41-letniego mężczyzny i jego 38-letniej żony. Ofiary miały usta zaklejone taśmą i związane nogi. W łóżku leżało przykryte kołdrą ciało 4-miesiecznego niemowlęcia. "Wszystkie osoby miały rany szyi - w pobliżu zwłok leżał nóż" - czytamy. Kolejne ciała - 73-letniego mężczyzny i jego 72-letniej żony - funkcjonariusze zastali na piętrze budynku. Również z ranami szyi. Na zapleczu domu były otwarte drzwi.
Na miejscu zdarzenia, pod nadzorem prokuratora, pracują funkcjonariusze policji z Chodzieży i KWP z Poznania. Z uwagi na dobro śledztwa policja na tym etapie postępowania nie udziela więcej informacji.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET