`

Troje małych dzieci zginęło w pożarze. Nowe, szokujące fakty

2 min. czytania
27.02.2023 12:06
Obserwuj nas na Google

W pożarze w Choroszczy zginął mężczyzna i troje dzieci. Jak ustaliła Wirtualna Polska, wcześniej w domu miało dojść do awantury. Policja nie wyklucza żadnej hipotezy. Ustalenia ws. tragedii są szokujące.

pożar
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w niedzielę wieczorem w Choroszczy (woj. podlaskie). Służby około godziny 22:30 poinformowała kobieta, która zdołała o własnych siłach opuścić płonący budynek.

Pożar w Choroszczy. Zginął ojciec i małe dzieci. Szokujące doniesienia

Strażacy usłyszeli, że w domu są cztery osoby. Walczyli z czasem, niestety na ich uratowanie było już za późno. Po dojeździe jednostek na miejsce cały dom był objęty ogniem. W pożarze zginął 45-letni mąż kobiety, która wezwała służby oraz ich trójka dzieci w wieku 3, 8 i 10 lat.

Redakcja poleca

Coraz więcej szczegółów dotyczących tragedii wychodzi na jaw. Wirtualna Polska ustaliła, że przed wybuchem pożaru funkcjonariusze zostali wezwani ws. rodzinnej awantury. Rzecznik prasowy podlaskiej policji podinspektor Tomasz Krupa powiedział, że policja otrzymała zgłoszenie od kobiety, która wyszła z domu i wołała o pomoc.

Policjanci pojawili się na miejscu kilka minut po telefonie. W tym czasie kobieta dzwoniła także na inne służby. Niestety, nie można było już wejść do środka, ponieważ cały dom był objęty płomieniami.

Trójki dzieci i ich ojca nie udało się uratować. - Po częściowym przygaszeniu ognia i przeszukaniu domu odnaleziono i ewakuowano wszystkich poszkodowanych. Wszyscy nie dawali oznak życia – relacjonowali wcześniej strażacy.

Rzecznik prasowy podlaskiej policji powiedział Wirtualnej Polsce, że przyczynę tragedii pomoże wyjaśnić biegły z zakresu pożarnictwa. Ustali on, co było źródłem pożaru, jaka była jego przyczyna oraz mechanizm rozprzestrzeniania się ognia. Już teraz wiadomo, że policja nie wyklucza żadnej hipotezy, łącznie z umyślnym podpaleniem. Zostanie także przeprowadzona sekcja zwłok wszystkich ofiar.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET