Ciąg dalszy sprawy nastolatków z Koluszek. Decyzja w rękach sądu rodzinnego
Choć 16-letni Joanna i Karol z Koluszek bezpiecznie wrócili do domu po dwóch tygodniach poszukiwań i odnalezieniu w Austrii, to sprawa ma swój ciąg dalszy. Policja przekazała akta do sądu rodzinnego. Służby ustaliły, że nastolatkowie najprawdopodobniej mieli zaplanować swoją ucieczkę i celowo utrudniali swoje odnalezienie, często zmieniając lokalizację. To właśnie sąd rodzinny zdecyduje teraz o ewentualnej odpowiedzialności uciekinierów za swoje zachowanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegały poszukiwania Joanny i Karola
- Dlaczego sprawą Joanny i Karola zajmuje się sąd rodzinny
- Co przyczyniło się do odnalezienia nastolatków w Austrii
- Które kraje odwiedzili nastolatkowie przed odnalezieniem
Koluszki. Sąd rodzinny zajmie się sprawą Joanny i Karola
Przez ponad dwa tygodnie polskie służby prowadziły poszukiwania dwójki nastolatków z Koluszek - 16-letnich Joanny i Karola. W piątek policja przekazała, że zostali oni odnalezieni w Austrii i bezpiecznie wrócili do kraju. - Wobec nastolatków nie doszło do czynów zabronionych - powiedziała Aneta Kotynia z policji powiatu łódzkiego wschodniego.
Nastolatkowie są już pod opieką rodziców. To nie oznacza jednak końca tej sprawy. Z posiadanych przez służby informacji wynika, że Joanna i Karol mieli zaplanować swoją ucieczkę i często zmieniać miejsce pobytu, by utrudnić ich odnalezienie. Mundurowi powiadomili o sprawie sąd rodzinny i to on zdecyduje teraz o ewentualnej odpowiedzialności uciekinierów z Koluszek.
Poszukiwania nastolatków z Koluszek trwały dwa tygodnie
Przypomnijmy, że o zniknięciu dwójki nastolatków dowiedzieliśmy się 9 października. Wówczas przekazano, że Joanna i Karol ostatni raz byli widziani w miejscu swojego zamieszkania w miejscowościach Koluszki i Borowa (w gm. Koluszki) w godzinach porannych.
Od tego czasu trwały poszukiwania, które początkowo nie przynosiły skutku. Kluczowy okazał się moment, w którym dziewczyna skontaktowała się ze swoją matką przez internetowy komunikator. To właśnie ten kontakt pomógł w późniejszym odnalezieniu nastolatków na terenie Austrii. Wcześniej mieli oni zostać nagrani przez kamery monitoringu w Czechach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET