"Cierpliwość PiS się skończyła”. Kaczyński zapowiada dalsze kroki po decyzji PKW

2 min. czytania
16.12.2024 18:05
Obserwuj nas na Google

- Ta decyzja to kolejny krok w stronę pozbawienia Polski demokracji. Oczywiście będziemy się bronić - zapowiedział Jarosław Kaczyński, odnosząc się do decyzji Państwowej Komisji Wyborczej o odroczeniu obrad ws. sprawozdania wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.

Jarosław Kaczyński skomentował decyzję PKW
fot. PAP/Tomasz Gzell
  • Państwowa Komisja Wyborcza podjęła decyzję o odroczeniu obrad ws. sprawozdania wyborczego PiS
  • Komentując te decyzję Jarosław Kaczyński stwierdził, że to krok w stronę "likwidacji polskiej demokracji"
  • Część polityków PiS nazwała taki ruch zamachem stanu

Jarosław Kaczyński skomentował decyzję PKW

- Decyzja PKW jest całkowicie bezprawna. Jest kolejnym krokiem w stronę likwidacji polskiej demokracji, bo pozbawienie jednej ze stron politycznego sporu środków jest niczym innym, jak likwidacją zasady równości – powiedział Jarosław Kaczyński, komentując decyzję PKW. - PKW powinna zmienić swoją poprzednią decyzję i przyznać nam pieniądze. Nie wykonała tego obowiązku, czyli popełniła przestępstwo – dodał.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaapelował też, by wpłacać darowizny na jego partię, które mają zostać przeznaczone na kampanie wyborczą Karola Nawrockiego. Zdaniem Kaczyńskiego, w obecnym składzie PKW, z kwestionowanym przez tę partię Ryszardem Kaliszem, PiS nie ma szans na pieniądze, stąd prośba o wpłaty.

Redakcja poleca

Były premier zaznaczył, że "cierpliwość PiS się skończyła” i zapowiedział dalsze kroki. - Ta decyzja to kolejny krok w stronę pozbawienia Polski demokracji. Oczywiście będziemy się bronić – mówił Kaczyński, którego zdaniem PKW uznaje te decyzje, które akurat jej pasują, a innych już nie.

Co dalej z pieniędzmi dla PiS?

W poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza odroczyła obrady ws. sprawozdania komitetu wyborczego PiS do czasu "systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i sędziów biorących udział w orzekaniu tej izby".

Politycy Prawa i Sprawiedliwości głośno kontestowali taki ruch PKW, nazywając go nawet zamachem stanu. To wszystko sprawia, że nadal nie wiadomo, co z pieniędzmi dla ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, które partia powinna dostać zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, kwestionowanym jednak przez PKW.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET