`

6-latek zawisnął na płocie. Niestety, dziecko nie przeżyło

1 min. czytania
04.04.2023 12:51
Obserwuj nas na Google

W szpitalu zmarł 6-letni chłopiec, który w środę zawisnął na ogrodzeniu i zaczął się dusić. Specjaliści z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi przez kilka dni walczyli o jego życie.

Koszmarny wypadek zdarzył się 29 marca w miejscowości Ciężkowice w województwie łódzkim. Jak przekazała portalowi RadioZET.pl rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Magdalena Czołnowska, 6-letni chłopiec najprawdopodobniej próbował przejść przez drewniany płot znajdujący się na posesji. Podczas schodzenia lub zeskakiwania z płotu chłopiec zaczepił się na nim kurtką i zawisnął na jednej ze sztachet. 

6-latek zaczął się dusić, bo kurtka uciskała jego drogi oddechowe. Rodzice, gdy tylko zauważyli, że dziecko potrzebuje pomocy, natychmiast zaczęli reanimację i zadzwonili na pogotowie. Chłopiec został zabrany śmigłowcem LPR do szpitala, jego stan był ciężki.

Redakcja poleca

Ciężkowice. Nie żyje 6-latek, który zawisnął na płocie

O życie dziecka kilka dni walczyli medycy z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. We wtorek rzecznik tej placówki Adam Czerwiński przekazał portalowi egz24.net, że 6-latek zmarł w miniony weekend.

W piotrkowskiej prokuraturze dowiedzieliśmy się wcześniej, że prowadzi śledztwo w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez opiekuna (art. 160 pkt. 2 kk w związku z art. 156 pkt. 2 kk). Jak dotąd ustalono, że rodzice byli trzeźwi.

RadioZET.pl/Ezg24.net

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET