`

Co dalej z CPK? KO wnioskuje o odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy

2 min. czytania
22.11.2024 18:21
Obserwuj nas na Google

Klub KO zgłosił w piątek wniosek o odrzucenie obywatelskiego projektu ustawy zobowiązującego rząd do realizacji programu CPK. Inne kluby i koła zadeklarowały chęć dalszych prac nad projektem.

CPK
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Budowa CPK. KO za odrzuceniem obywatelskiego projektu

Nad wnioskiem o odrzucenie w pierwszym czytaniu obywatelskiego projektu ustawy zobowiązującego rząd do realizacji programu CPK złożonym przez KO Sejm będzie głosował w środę. Chęć dalszego procedowania projektu wyrazili za to politycy PiS, Polski 2050, Lewicy, Konfederacji i koła Razem. W sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego nie występował przedstawiciel klubu PSL.

Projekt zobowiązuje rząd, pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, organy administracji rządowej oraz spółkę celową CPK do realizacji programu Centralnego Portu Komunikacyjnego w kształcie i w harmonogramie zawartych w uchwale Rady Ministrów z 24 października 2023 roku. W projekcie proponuje się zakazać rządowi dokonywania w programie zmian, polegających na zmianie jego celu i zakresu, skutkujących opóźnieniem uruchomienia lotniska i zakończenia budowy linii kolejowej Warszawa-Łódź poza 2030 rokiem. Zgodnie z propozycją rząd nie mógłby też obniżyć finansowania programu z obligacji.

Redakcja poleca

Projekt zobowiązuje też inne niż rząd podmioty, zaangażowane w projekt, do powstrzymania się "od jakichkolwiek działań prawnych lub faktycznych, które mogłyby bezpośrednio lub pośrednio wpływać negatywnie na realizację Programu w terminach i na zasadach w nim określonych".

Dlaczego KO chce odrzucenia projektu?

Przedstawiciel KO poseł Mariusz Popielarz stwierdził, że projekt jest bezprzedmiotowy i nie ma sensu przekonywać do realizacji CPK, skoro rząd Donalda Tuska potwierdził, że program będzie kontynuowany. Według niego w projekcie chodzi o przekonanie rządu, żeby realizował wizję albo wręcz "fatamorganę poprzedniej władzy" z harmonogramami "z mchu i paproci".

Pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek ocenił zaś, że program w wersji rządu PiS "był nierealny", prywatny inwestor zagwarantował sobie prawo do opuszczenia spółki, a poprzednia ekipa, wbrew deklaracjom, nie dofinansowała spółki kwotą ponad 3 mld zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET