Co z pieniędzmi z SAFE? Szef MON ze stanowczym apelem do prezydenta
- To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie sprawia, że niezależność produkcji w Europie i budowa własnych zdolności przemysłu zbrojeniowego staje się jeszcze ważniejsza - powiedział w piątek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z unijnym komisarzem obrony Andriusem Kubiliusem. Zwrócił się również z apelem do prezydenta Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak program SAFE wpływa na niezależność zbrojeniową Europy.
- Dlaczego Polska może odegrać kluczową rolę w obronie przeciwrakietowej.
- Co oznaczają pożyczki SAFE dla przemysłu zbrojeniowego Polski.
- Które korzyści dla Polski wynikają z unijnego programu SAFE.
Szef MON ze stanowczym apelem do prezydenta
Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z komisarzem UE ds. obrony Andriusem Kubiliusem, że rozmowa dotyczyła w dużej mierze unijnego programu SAFE, który określił jako program silnej i bezpiecznej Polski, Europy i "niezależności produkcji zbrojeniowej w Europie". - To wszystko co dzieje się na Bliskim Wschodzie sprawia, że ta niezależność produkcji w Europie, łańcuch dostaw, budowa własnych zdolności przemysłu zbrojeniowego staje się jeszcze ważniejsza - podkreślił wicepremier i szef MON. Dodał, że "Amerykanie też wyraźnie powiedzieli rok temu, że Europa musi robić więcej".
- Na to odpowiedział komisarz Kubilius, proponując razem z nami program SAFE. Europa zbroi się i daje z siebie wszystko, więcej niż kiedykolwiek - powiedział. Ponownie zwrócił się też do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy wdrażającej SAFE. - Te pieniądze bardzo potrzebne - podkreślił minister, oceniając, że "jeśli pojawią się dodatkowe środki np. z NBP, żeby uzupełnić program SAFE, to tylko będzie więcej możliwego zakupu baterii antydronowych, doposażenia infrastruktury i budowy tej infrastruktury".
Komisarz UE: to są pieniądze dla Polaków i Polek
Kubilius zaznaczył natomiast, że Europa będzie musiała zmierzyć się z "bardzo znaczącym wyzwaniem polegającym na obronie przeciwrakietowej". Przekazał też, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte ocenił ostatnio, iż Europa potrzebuje zwiększenia produkcji obrony przeciwrakietowej o 400 proc. - Polska może odegrać tu bardzo ważną rolę. Będzie bardzo ważnym graczem, ponieważ są instrumenty finansowe, które mogą wspierać taki rozwój, jak np. pożyczki SAFE czy pożyczka dla Ukrainy - podkreślił.
Stwierdził ponadto, że jest zaskoczony toczącą się w Polsce dyskusją wokół programu SAFE. - Naturalnie to do Polski należy decyzja, w jaki sposób będzie wzmacniała swój potencjał obronny. Ja właśnie tutaj starałem się wyjaśnić, jakie są te poważne wyzwania i potrzeby stojące przed Europą, jeśli chodzi o szybkie wzmocnienie naszego potencjału przeciwrakietowego - a więc ważne jest, żeby uzyskiwać pożyczki w ramach mechanizmu SAFE - powiedział.
Przekonywał, że z unijnej inicjatywy skorzysta Polska, polscy obywatele i cały region. - To są pieniądze dla Polaków i Polek. To oznacza, że będą powstawały nowe zakłady - bez tych środków nie będą powstawały nowe fabryki, nie będą tworzone nowe miejsca pracy. Możemy dzięki temu wzmocnić sektor obronny i jeżeli nie skorzystamy z tych środków, to ta szansa na choćby budowę skutecznej ochrony przeciwrakietowej zostanie zaprzepaszczona. Ze swojej strony mogę życzyć tylko Polsce podjęcia trafnej decyzji, ponieważ mówimy tu nie tylko o obronie polskich granic, ale o obronie całej Europy - podsumował.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET