Coraz częściej będziemy zarażać się Gorączką Zachodniego Nilu. "Poważne powikłania"
Gorączka Zachodniego Nilu staje się coraz większym zagrożeniem w Polsce i w Europie. Eksperci ostrzegają przed komarami tygrysimi i pospolitymi jako głównymi nosicielami wirusa. Wyjaśniają też, że człowiek nie może się zarazić od człowieka, a sama choroba nie jest trudna w leczeniu. Wciąż nie dysponujemy jednak skutecznym lekiem, należy więc uważać.
Gorączka Zachodniego Nilu w Polsce
- W Polsce i Europie coraz częściej będziemy się zarażać tropikalnymi chorobami - w tym Gorączką Zachodniego Nilu
- Wirusy mogą być przenoszone zarówno przez komary tygrysie, jak i pospolite
- Rozprzestrzenianiu się komarów, a co za tym idzie, choroby, sprzyja ocieplenie klimatu
- Czym charakteryzuje się Gorączka Zachodniego Nilu?
- Jak chronić się przed zarażeniem Gorączką Zachodniego Nilu?
Gorączka Zachodniego Nilu coraz większym zagrożeniem w Polsce
W Polsce coraz częściej będziemy się zarażać Gorączką Zachodniego Nilu - informują eksperci. Choroba ta, przenoszona przez komary, była dotychczas rzadko spotykana w naszym kraju, jednak zmieniające się warunki klimatyczne sprzyjają jej rozprzestrzenianiu. Profesor Joanna Krzowska-Firych z Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie informuje, że zarówno komary tygrysie, jak i pospolite mogą być nosicielami wirusa Gorączki Zachodniego Nilu.
Wzrost temperatur w Europie powoduje, że komary te czują się coraz lepiej i łatwiej się rozmnażają. W wakacje Instytut Weterynaryjny w Puławach wykrył Gorączkę Zachodniego Nilu u części padłych ptaków w Warszawie. Jak dowiedziało się Radio ZET, do pierwszego zakażenia w Polsce doszło najpewniej, gdy komar wypił krew zakażonego ptaka.
Czym jest Gorączka Zachodniego Nilu?
Gorączka Zachodniego Nilu jest chorobą wirusową, która może prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych. Ochrona przed ukąszeniami komarów oraz monitorowanie populacji tych owadów są kluczowe w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się choroby. Specjaliści zalecają stosowanie środków odstraszających komary oraz unikanie miejsc, gdzie te owady mogą się rozmnażać. Wzrost liczby przypadków w Polsce wymaga zwiększonej czujności i odpowiednich działań profilaktycznych, aby ograniczyć ryzyko zakażeń w przyszłości.
Najskuteczniejszym sposobem zapobiegania wirusowi Zachodniego Nilu jest ochrona przed ukąszeniami komarów, zwłaszcza latem i w czasie tropikalnych wyjazdów. Nie można też dotykać zmarłych ptaków i zwierząt, które mogą być źródłem choroby. Choć Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób informuje, że przypadków zachorowań jest znacznie więcej niż w minionych latach, to zdaniem ekspertów, ryzyko zakażenia w Polsce nie jest wysokie.
Jak chronić się przed Gorączką Zachodniego Nilu?
Zdaniem ekspertów będziemy musieli przyzwyczaić się do chorób tropikalnych w nie tylko w Polsce, ale też Europie. Reporter Radia ZET Mateusz Kasiak rozmawiał ze specjalistką chorób zakaźnych i odzwierzęcych z Lublina, profesor Joanną Krzowską-Firych. Czym charakteryzuje się choroba Gorączki Zachodniego Nilu?
Ekspertka wyjaśnia, że pierwsze objawy Gorączki Zachodniego Nilu najczęściej przypominają grypę. Podkreśla też, że człowiek nie może się zarazić od człowieka, a sama choroba nie jest trudna w leczeniu. Ważne jednak, by zachować ostrożność, ponieważ nadal nie ma skutecznego leku. - Nie dotykać, nie zabierać, nie podnosić nieznanych ptaków czy innych zwierząt - mówiła Joanna Krzowska-Firych. Mateusz Kasiak informuje też, że szpitale od lat są przygotowane na przyjęcia pacjentów. Chorzy są izolowani na oddziałach zakaźnych i leczeni objawowo.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET