Coraz gorsze prognozy dla Wrocławia. Jest plan awaryjny
Stan wody na Odrze cały czas się podnosi, co mocno niepokoi mieszkańców Wrocławia, czekających na falę kulminacyjną. Kolejne prognozy IMGW wskazują, że sytuacja może być trudna, ale Wody Polskie mają plan awaryjny.
Wrocław czeka na falę kulminacyjną. Jest plan awaryjny
Za Wrocławiem trudna noc, choć władze miasta zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą. Mieszkańcy wraz ze służbami cały czas ciężko pracują nad zabezpieczeniem miasta przed powodzią. I spoglądają na kolejne prognozy IMGW. A te, po pierwszych, bardzo optymistycznych, są niestety coraz gorsze.
Jeszcze w czwartek rano prognozowano, że poziom wody na stacji Trestno wyniesie 630 cm. Już wiadomo, że ponownie była to nietrafiona prognoza, bo ten stan został już przekroczony, a trend jest rosnący. Dlatego, jak przekazał Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, szykowany jest plan awaryjny.
"Wg aktualnej prognozy stanu wody na wodowskazie Trestno, zgodnie ze scenariuszem VI Planu Operacyjnego Ochrony Przed Powodzią Wrocławia 2024, który zakłada stan wody w przedziale od 658 do 705 cm, może wystąpić konieczność uruchomienia przerzutu wód z Odry do kanału Odra-Widawa" – czytamy w komunikacie RZGW we Wrocławiu.
- To jest kanał, który został zmodernizowany i ma pomóc wodzie, która płynie Odrą, przejść kanałem północnym przez miasto. Wskaźniki do uruchomienia kanału jeszcze nie zostały osiągnięte. Uruchomiono z kolei polder zalewowy Oławka - mówił prezydent Wrocławia Jacek Sutryk na antenie TVN 24 pytany o możliwość użycia tego kanału.
Co to oznacza? Jeśli stan wody na Odrze przekroczy wspomniane 658 cm, uruchomiony zostanie kanał Odra-Widawa, umożliwiający przerzut części wody z Odry. Wspominała zresztą o tym już wcześniej prezes Wód Polskich Joanna Kopczyńska podczas posiedzenia sztabu kryzysowego. 2,5-kilometrowy kanał znajduje się na wschodzie Wrocławia, między osiedlami Swojczyce i Strachocin. Pozwala przerzucić część wody z wezbranej Odry do rzeki Widawa.
Źródło: Radio ZET/RZGW we Wrocławiu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET