Cyberataki na infrastrukturę krytyczną w Polsce. Rosja ma dwa główne cele
Nawet do 50 prób cyberataków ze strony rosyjskich hakerów dochodzi każdego dnia w Polsce - poinformował we wtorek w rozmowie z "Financial Times" wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Jak ostrzegł, celem są polskie szpitale i systemy wodociągowe w dużych miastach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak często Polska staje się celem rosyjskich cyberataków.
- Co było celem cyberataków na polską infrastrukturę krytyczną.
- Które polskie miasta były celem prób ataków na systemy wodne.
- Dlaczego Rosja zagłusza sygnały GPS w rejonie Królewca.
Polska jednym z głównych celów rosyjskich cyberataków. Wiceszef MC: 20-50 dziennie
Polska staje się jednym z głównych celów rosyjskich hakerów i m.in. dlatego polski rząd zwiększy w 2025 roku budżet na cyberbezpieczeństwo do rekordowej kwoty 1 mld euro. Jak poinformował w rozmowie z "Financial Times" wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, codziennie dochodzi w naszym kraju od 20 do 50 prób uszkodzenia krytycznej infrastruktury, z których większość zostaje udaremniona. Jednocześnie dodał, że kilka cyberataków, "głównie wymierzonych w szpitale", zakończyło się sukcesem Rosjan.
Dotyczyło to "dwóch lub trzech naruszeń bezpieczeństwa, które zmusiły placówki opieki zdrowotnej do zawieszenia działalności na kilka godzin". Wiceszef MC ujawnił, że hakerom udało się również uzyskać dane medyczne. Standerski powiedział też w rozmowie z brytyjskim dziennikiem, że w sierpniu miała miejsce wspierana przez Rosję próba ataku, której celem było odcięcie dopływu wody do jednego z dużych polskich miast. W jego opinii, była to jedna z najpoważniejszych operacji hakerskich od czasu rozpoczęcia przez Rosję inwazji na pełną skalę na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Rozmówca "FT" nie ujawnił, gdzie doszło do ataku, powołując się na względy bezpieczeństwa, ale zaznaczył, że miało to miejsce w jednym z 10 największych miast Polski. - Sprawcom udało się przeniknąć do sieci informatycznej obiektu, ale zostali zatrzymani, zanim zdążyli zakręcić krany mieszkańcom - powiedział Standerski. Przekazał też, że rząd przeznaczy we wrześniu 80 mln euro na wzmocnienie cyberzabezpieczeń systemów gospodarki wodnej, w ramach szerszych działań na rzecz zabezpieczenia infrastruktury publicznej, w tym systemów wykorzystywanych przez 2400 samorządów lokalnych.
Zagłuszenia GPS przez Rosję. Analizy wskazują na Królewiec
Gazeta poruszyła także temat zagłuszeń sygnału GPS przez stronę rosyjską. Wicepremier i minister ds. cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w oświadczeniu przesłanym "FT" stwierdził, że Warszawa "zmaga się z rosnącym zagrożeniem ze strony rosyjskiej enklawy królewieckiej graniczącej z Polską i Litwą, która stała się centrum zagłuszania sygnałów GPS". Standerski dodał, że w ciągu ostatniego roku Polska odnotowała do 30 incydentów zagłuszania sygnału w niewielkiej odległości od Królewca.
Jak przypomniał "FT", zachodnie służby wywiadowcze uważają, że Rosja była odpowiedzialna za zagłuszenie sygnału GPS samolotu, którym w marcu 2024 roku leciał Grant Shapps, ówczesny minister obrony Wielkiej Brytanii, wracający z Polski. Polskie władze nie uważają, by Rosja miała na celu atak na konkretne samoloty, raczej chodzi jej o ogólne zakłócenia. - Widzimy, że czasami jest to tylko szum w sygnale, ale czasami w ogóle go nie ma - stwierdził Standerski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET