"Czadowa Straż" w Radiu ZET. To były najczęstsze pytania do ekspertów
Setki pytań do ekspertów i ogromne zainteresowanie bezpieczeństwem – tak wyglądał finał akcji "Czadowa Straż" na antenie Radia ZET. Strażacy mł. bryg. Teresa Tiszbierek i kpt. Wojciech Gralec tłumaczyli słuchaczom, jak wybrać niezawodną czujkę, gdzie ją zamontować i jak dbać o jej sprawność, by skutecznie chroniła przed dymem i tlenkiem węgla.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak poprawnie zamontować czujki czadu i dymu w domu.
- Dlaczego instalacja czujek zwiększa nasze bezpieczeństwo.
- Co sprawdzić przy zakupie czujki czadu i dymu.
- Które testy należy przeprowadzić, by sprawdzić działanie czujki.
"Czadowa Straż" na antenie Radia ZET
W ramach wspólnej akcji Radia ZET i PSP "Czadowa Straż" do tysięcy polskich domów trafiły dzisiaj czujki czadu i dymu. Dodatkowo strażacy prowadzili warsztaty, podczas których edukowali o tym, jak zamontować takie urządzenia i jak zachować bezpieczeństwo zimą.
Słuchacze Radia ZET, którzy nie mogli, bądź nie mieli czasu by udać się do lokalnej komendy straży pożarnej, mogli porozmawiać z dyżurującymi na naszej antenie ekspertami - mł. bryg. Teresą Tiszbierek i kpt. Wojciechem Gralcem. - To było czadowe przedpołudnie. Pytań było bardzo dużo, telefon dzwonił cały czas, ale dla mnie, jako strażaka jest to miód na serce - oceniła po "dyżurze" Teresa Tiszbierek.
- Ludzie w końcu zaczęli się interesować swoim bezpieczeństwem, ale też zadawali pytania. Przede wszystkim o swój dom, swoje warunki. Zastanawiali się, o co pytać kupując czujkę. Zdarzało się, że chwalili nasze komendy, bo byli na szkoleniu i odebrali swoje czujki. Tym strażakom trzeba bardzo podziękować - dodała.
O co pytali słuchacze Radia ZET?
Eksperci, którzy dyżurowali w czwartek na antenie Radia ZET przypominają, że pożar dotyczy "wszystkich i wszędzie". - Dlatego namawiamy do założenia czujek, bo to wydatek rzędu kilkudziesięciu do stu złotych, który w sytuacji kryzysowej po prostu ratuje życie - powiedział kpt. Wojciech Gralec.
Wśród najczęstszych pytań przewijało się to dotyczące miejsca zamontowania takiej czujki. - Należy to zrobić na suficie, bo dym będzie się unosił do góry. Najlepiej gdzieś na środku pomieszczenia, aby dym jak najszybciej ją uruchomił - radził słuchaczom Radia ZET ekspert ze straży pożarnej. Dodaje, że dobrym miejscem będzie też korytarz czy droga, którą będziemy się ewakuować.
Przypomnał jednocześnie, że czujka nie uchroni nas przed pożarem, ale da szansę na ewakuację na czas. - Pożary towarzyszą nam od zawsze i nie da się ich uniknąć. Jednak czujka wybudzi nas w środku nocy, da szansę na ucieczkę i zawiadomienie służb - powiedział.
Ważne! Certyfikaty i testy czujek dymu i czadu
Wiele osób chciało też wiedzieć, jak sprawdzić, czy czujka jest sprawna. - Każda czujka ma odpowiedni przycisk testu, ten należy wykonywać raz w miesiącu. Są też specjalne spreje, które mogą wzbudzić testowy alarm. W przypadku czujek dymu możemy to zrobić łopatologicznie. Wystarczy podstawić pod nią jakieś kadzidełko - wyjaśnił kpt. Gralec.
Wybierając czujkę dymu i czadu, należy zwrócić uwagę na oznaczenia - odpowiednio EN 14604 i EN 50291-1. Kluczowe jest też oznaczenie znakiem budowlanym "B" i europejski certyfikat CE.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET