`

Czteroletnie dziecko spadło z piątego piętra. Reakcja sąsiadów zapobiegła tragedii

1 min. czytania
09.08.2026 17:02
Obserwuj nas na Google

W niedzielę po godz. 14 policja w Łomży otrzymała zgłoszenie, że na piątym piętrze na barierce balkonu wisi małe dziecko. Czterolatkę uratowała reakcja sąsiadów, którzy załapali spadające dziecko w koc. Dziecko zostało zabrane do szpitala w Białymstoku.

Ambulans (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak sąsiedzi uratowali dziecko przed upadkiem z wysokości.
  • Dlaczego ważna była szybka reakcja sąsiadów w tej sytuacji.
  • Co robiła matka dziecka w momencie zdarzenia.
  • Jakie działania podejmuje policja w celu wyjaśnienia incydentu.

Łomża. Czteroletnie dziecko wypadło z piątego piętra

W Łomży (woj. podlaskie) czterolatka zwisała po zewnętrznej stronie balkonu na piątym piętrze, po czym spadła w kierunku ziemi. - Przytomnością wykazali się sąsiedzi, którzy zdążyli złapać dziecko - mówi Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

- Sąsiedzi zdążyli rozciągnąć koc, na który spadło to dziecko. Dzięki ich postawie udało się uniknąć tragedii. Czterolatek przytomny został zabrany do szpitala - dodaje.

Redakcja poleca

Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Według ustaleń policji, podczas zdarzenia matka spała w mieszkaniu, miała 0,7 promila alkoholu we krwi.

W momencie przyjazdu karetki dziecko było przytomne. Czteroletnia dziewczynka, razem z matką, została przetransportowana do dziecięcego szpitala klinicznego w Białymstoku. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET