`

"Czuć było zapach śmierci". Makabryczne odkrycie w hodowli psów w Bolimowie

2 min. czytania
15.01.2026 12:06
Obserwuj nas na Google

Makabryczne odkrycie w okolicach Bolimowa w województwie łódzkim. Policja prowadzi śledztwo w sprawie legalnej hodowli psów, gdzie znaleziono 16 martwych zwierząt, a kilkadziesiąt innych odebrano w stanie skrajnego wycieńczenia. Sprawą zajmuje się wydział do walki z przestępczością gospodarczą i prokuratura. 

Hodowla
fot. Fundacja dla Szczeniąt Judyta

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła Fundacja dla Szczeniąt Judyta w Bolimowie
  • Co odkryła policja podczas interwencji w hodowli w Bolimowie
  • Dlaczego sprawą zajmuje się wydział do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją
  • Które środki prawne zostaną zastosowane wobec odpowiedzialnych za hodowlę

Dramat w Bolimowie. Skrajnie wychudzone psy, 16 martwych zwierząt

Trwa policyjne śledztwo w sprawie hodowli psów z okolic Bolimowa w woj. łódzkim. Gdy służby weszły na jej teren, zastały tam szesnaście martwych zwierząt - kilkadziesiąt innych zostało odebranych. Psiaki były trzymane w fatalnych warunkach - wychudzone i zaniedbane. 

W sprawie interweniowała Fundacja dla Szczeniąt Judyta. W mediach społecznościowych możemy przeczytać, że "to, co się wydarzyło, jest absolutnie niewyobrażalne". "Skala tego, z czym sie mierzymy przerosła wszystko, co do tej pory widzieliśmy. Wszystko jak zwykle: W ciszy, za zamkniętą bramą, z dala od oczu świata". 

W kolejnym poście fundacji czytamy, że na miejscu czuć było "zapach śmierci, rozkładu i całkowitej obojętności". "To było miejsce, które według papierów miało być legalne, i z którego psy miały jechać na wystawę. Jak? W jakim stanie? W jaki sposób miały stanąć przed ludźmi? Wszystko będziemy analizować. Zapoznamy się z pełną dokumentacją, ale dziś papiery nie są najważniejsze. Dziś najważniejsze są psy" - pisze fundacja. 

Sprawę bada policja. "Przesłuchujemy świadków"

Hodowla była zarejestrowana w związku kynologicznym i to on złożył zawiadomienie do prokuratury. Sprawą zajmuje się też policja. - Interwencja, do której doszło w Bolimowie, jest obecnie przedmiotem postępowania prowadzonego przez wydział do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją - powiedziała Radiu ZET mł. asp. Aneta Placek z komendy w Skierniewicach.

Redakcja poleca

Policjantka wyjaśniła, że mundurowi obecnie prowadzą czynności procesowe. - Trwają przesłuchania świadków i analiza materiału dowodowego zabezpieczonego na miejscu zdarzenia [...] Została przesłuchana właścicielka posesji, której nie było na miejscu w trakcie interwencji - dodała. 

- W sprawie powołany został również biegły z zakresu weterynarii, który ma sporządzić opinię dotyczącą śmierci 16 psów znalezionych w garażu - powiedziała policjantka. Na ten moment w sprawie nikt nie usłyszał zarzutów, nikt nie został też zatrzymany. To może się zmienić, gdy gotowa będzie opinia biegłego. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 5 lat pozbawienia wolności. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET