"Czwarta kategoria zagrożenia". Nowe informacje ws. poszukiwanego górnika, akcja w kopalni trwa
- Działania skupiają się na poszukiwaniu jednego z pracowników, który został w wyrobisku powstałym w wyniku wstrząsu. Na ten moment jesteśmy około 200 metrów od poszkodowanego pracownika - przekazał we wtorek rano Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. Technicznych i Operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto po wstrząsie w kopalni Knurów-Szczygłowice.
- Co wiemy o poszukiwanym górniku.
- Jakie wyzwania stoją przed zespołem ratowniczym w kopalni.
Wstrząs w kopalni Knurów-Szczygłowice. Wiadomo, gdzie znajduje się górnik
Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. Technicznych i Operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował, że działania związane z akcją ratowniczą w kopalni Knurów-Szczygłowice zostały niezwłocznie podjęte po wystąpieniu wstrząsu, o godz. 22.10.
- Działania skupiają się na poszukiwaniu jednego z pracowników, który został w wyrobisku powstałym w wyniku wstrząsu. Na ten moment jesteśmy około 200 metrów od poszkodowanego pracownika - dodał. Kierownictwo kopalni jest pewne, gdzie znajduje się poszukiwany górnik, jednak wciąż nie ma z nim kontaktu.
Akcja ratunkowa w kopalni. "Mamy do czynienia ze wstrząsem wysokoenergetycznym"
W akcji ratunkowej bierze udział od kilku do kilkunastu zastępów ratowniczych. Zgodnie z wcześniejszym komunikatem Rozmus poinformował, że ośmiu pracowników wyjechało na powierzchnię o własnych siłach. Zostali oni przetransportowani do szpitali, skarżyli się na bóle pleców, a także doznali otarć i stłuczeń.
- Mamy do czynienia ze wstrząsem wysokoenergetycznym. Co do skutków wstrząsu, za wcześnie mówić. Opieramy się na razie na informacjach od ludzi, którzy się wycofywali, a także od zespołów ratowniczych, które wchodzą do tego wyrobiska. Problem jest taki, że jest to kopalnia silnie metanowa, gdzie silnie wydobywa się metan. W wyrobisku, gdzie prowadzimy akcję, kluczowe jest, żeby odbudowywać zniszczoną częściowo infrastrukturę doprowadzająca powietrze - powiedział Rozmus. Dodał, że nie ma na ten moment wiedzy o tym, by doszło do zawalenia się skał.
Czwarta kategoria zagrożenia metanowego
Rozmus podkreślił, że zagrożenie metanowe jest bardzo duże. - Mówimy o przerwaniu elastycznego lutniociągu, którym doprowadzane jest powietrze. To próbujemy naprawić, żeby atmosfera była zdatna do oddychania w ramach akcji. Mówimy o czwartej kategorii zagrożenia metanowego - podkreślił.
Poszukiwany pracownik to 40-letni górnik zatrudniony w spółce Szkolenie i Górnictwo. W kopalni Knurów-Szczygłowice pracuje od dwóch lat.
"Do wypadku doszło wczoraj o godzinie 21.26 w przodku 32a na poziomie 850 metrów. Podczas drążenia przodka doszło do wstrząsu górotworu. 8 pracowników przodka wycofało się o własnych siłach, z jednym z górników nie ma kontaktu" - przekazano w komunikacie Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET