Jesienią Polacy robią to na potęgę, a mandaty się sypią
Nadeszła kalendarzowa jesień, a wraz z nią już zaczynamy myśleć o porządkowaniu działek przed zimą. Jedną z prac, które zwykle robimy, jest grabienie liści i sprzątanie połamanych gałęzi. Czy spalenie ich jest zgodne z prawem?
Czy można palić liście i gałęzie na swojej posesji?
Czy można palić liście i gałęzie na swojej posesji, a kiedy może grozić za to mandat? Ten temat zwykle powraca jesienią, kiedy rozpoczynają się przedzimowe porządki. Często spotkać się można z opinią, że za palenie gałęzi grożą duże mandaty, jednak wcale nie musi tak być. Kluczowy jest sposób przeprowadzenia tego procesu. Co dokładnie mówią przepisy?
Zgodnie z part. 31 ust. 7 ustawy o odpadach, pozostałości roślinne mogą być spalane jedynie wtedy, gdy nie podlegają obowiązkowi selektywnej zbiórki odpadów. Zarówno gałęzie, jak i liście do tej grupy należą i co do zasady na posesji palić ich nie wolno. Co więcej, za złamanie tego zakazu grozi mandat w wysokości nawet 500 zł. W przypadku liści nie ma żadnych wątpliwości i wyjątków. Okazuje się jednak, że nieco inaczej jest z gałęziami. Nie w każdej sytuacji trzeba obwiać się mandatu.
Kiedy za palenie gałęzi grozi mandat, a kiedy można to zrobić legalnie?
Wyjątkiem od reguły w przypadku palenia gałęzi jest rozpalenie ogniska w celach rekreacyjnych. Można to zrobić legalnie, jednak jest kilka warunków, których trzeba przestrzegać. Są one związane przede wszystkim z kwestiami bezpieczeństwa. Przepisy stanowią bowiem, że:
- Gałęzi nie można palić w pobliżu materiałów łatwopalnych
- Należy zachować odległość co najmniej 4 metry od sąsiedniej działki i minimum 10 metrów od miejsc przechowywania palnych płodów rolnych
- Należy utrzymać odległość co najmniej 100 metrów od lasu.
Ponadto, podczas palenia gałęzi, ognisko musi pozostawać pod stałą kontrolą osoby dorosłej, a w pobliżu powinny znajdować się środki gaśnicze. Inną, równie istotną kwestią, jest kontrolowanie dymu. Chodzi o to, by było go jak najmniej, co jest istotne z perspektywy ochrony środowiska. Intensywne dymienie może być uciążliwe także dla sąsiadów, a ci mogą wtedy wezwać odpowiednie służby. Nie trzeba dodawać, że do gałęzi nie powinno dodawać jakichkolwiek odpadów, bo spalanie ich jest surowo zabronione i nie podlega żadnym dyskusjom.
Co zrobić z gałęziami i liśćmi na swojej posesji?
Jak już wiemy, palenie liści jest zabronione i nie ma żadnych wyjątków od tego zakazu. Najprostszym sposobem, by się tych bioodpadów pozbyć, jest umieszczenie ich w workach i przekazanie ich do lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, czyli PSZOK. Inną metodą wykorzystania liści jest po prostu ich kompostowanie, albo zagospodarowanie przy ocieplaniu roślin przed zimą.
Jak z kolei pozbyć się gałęzi, by ich nie palić? Można je rozdrobnić i wykorzystać jako ściółkę, która ochroni rośliny przed utratą wilgoci z gleby. Inny sposób, to również wykorzystanie gałęzi jako kompostu.
Źródło: Radio ZET/biznes.wprost.pl/gospodarka.sos.pl/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET