`

Dawid Z. taranował przechodniów. Sąd blokuje szybkie wydanie listu gończego

2 min. czytania
24.01.2025 12:53
Obserwuj nas na Google

Po interwencji Radia ZET Ministerstwo Sprawiedliwości przyjrzy się sprawie Dawida Z. - kierowcy czarnego SUV-a, który próbował taranować ludzi na chodniku w Głogowie i do tej pory nie udało się go zatrzymać. Sąd wyznaczył posiedzenie aresztowe na 18 lutego, a bez decyzji o areszcie, policja nie może ścigać mężczyzny listem gończym.

Szalony rajd po Głogowie
fot. Beata Zawrzel/REPORTER, X/Remiza.pl
  • Ministerstwo Sprawiedliwości po interwencji Radia ZET przyjrzy się sprawie Dawida Z.
  • 32-latek próbował taranować przechodniów w centrum Głogowa. Do tej pory nie udało się go zatrzymać
  • Sąd wyznaczył posiedzenie aresztowe w tej sprawie na 18 lutego, blokując tym samym możliwość szybkiego wydania listu gończego

Szalony rajd po Głogowie. Sąd blokuje możliwość szybkiego wydania listu gończego

Nagranie z szaleńczego rajdu po głowie odbiło się szerokim echem w mediach i mediach społecznościowych. Wciąż nie wiadomo, gdzie jest jego "bohater" - Dawid Z., który kierując czarnych SUV-em próbował taranować przechodniów. Szokujące sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę w centrum Głogowa. Mężczyzny nadal nie udało się zatrzymać. 

Jak dowiedział się reporter Radia ZET Mateusz Szkudlarek, prokuratura prosiła sąd, by w trybie pilnym zgodził się na tymczasowy areszt dla Dawida Z. To warunek konieczny, by wystawić za mężczyzną list gończy czy opublikować jego wizerunek. Okazuje się jednak, że sąd wyznaczył posiedzenie w tej sprawie dopiero 18 lutego. 

Ministerstwo przyjrzy się sprawie po interwencji Radia ZET

O sprawę Radio ZET zapytało wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchę. Ten przyznaje, że nie jest zaznajomiony ze szczegółami sprawy Dawida Z. Zapewnia jednak, że się jej przyjrzy. Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości dodaje też, że sytuacja byłaby zupełnie inna, gdyby Dawid Z. został zatrzymany "na gorącym uczynku". 

Redakcja poleca

- W takiej sytuacji sąd miałby 24 godziny na podjęcie decyzji o tymczasowym aresztowaniu - powiedział Arkadiusz Myrcha. Wiadomo, że Dawid Z. był w przeszłości wielokrotnie karany. Istnieje podejrzenie, że 32-letni mężczyzna mógł uciec za granicę. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET