Dlaczego zginęły dwie kobiety? Prokuratura zna już pierwsze fakty
Sąd zadecydował o aresztowaniu 35-letniego mężczyzny podejrzanego o podwójne zabójstwo na Teofilowie w Łodzi. Ofiary to 88-letnia kobieta i jej 63-letnia opiekunka. Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do winy. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były motywy zabójstwa na Teofilowie w Łodzi.
- Co się stało z innymi osobami zatrzymanymi w sprawie.
- Dlaczego 35-latek podpalił mieszkanie po zabójstwie.
- Która z ofiar została zabita jako druga i dlaczego.
Zabójstwo dwóch kobiet i podpalenie w Łodzi. 35-latek przyznał się do winy
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 35-letniego mężczyzny podejrzanego o podwójne zabójstwo na Teofilowie w Łodzi. Ofiary to 88-letnia kobieta i jej 63-letnia opiekunka. Sprawca po makabrycznej zbrodni podpalił mieszkanie, by zatrzeć jej ślady.
Paweł Jasiak z łódzkiej prokuratury w rozmowie z Radiem ZET poinformował, że mężczyzna zadał kobiecie w sumie 12 ciosów nożem. Później udusił starszą z ofiar. - Motywem pierwszego z przestępstw były złe relacje osobiste oraz możliwe rozliczenia finansowe w kwocie 7 tys. złotych - mówi. Druga ofiara straciła życie, ponieważ widziała zabójstwo swojej opiekunki.
35-letni mężczyzna został już przesłuchany i przyznał się do winy. Teraz grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Pozostałe osoby zatrzymane w tej sprawie zostały zwolnione do domów, ponieważ ich udział w tym brutalnym zabójstwie się nie potwierdził.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET