Dramat podczas policyjnej interwencji. Funkcjonariusz nie żyje
Tragiczne doniesienia z Grójca na Mazowszu. Podczas niedzielnej interwencji policyjnej jeden z funkcjonariuszy nagle zasłabł. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Niestety we wtorek Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu poinformowała o jego śmierci.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie okoliczności towarzyszyły śmierci policjanta podczas interwencji.
- Co Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu przekazała ws. śmierci funkcjonariusza.
- Co wyjaśniać będą śledczy w tej sprawie.
Grójec. Policjant zasłabł podczas interwencji, nie żyje
Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu w wydała komunikat w sprawie śmierci policjanta. "Z głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci naszego Kolegi asp. szt. Bogdana Orzeszka, policjanta z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Grójcu. Miał 57 lat. Pozostawił pogrążoną w smutku rodzinę i bliskich. Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń, Komendant Wojewódzki Policji zs. w Radomiu nadinsp. Waldemar Wołowiec, w imieniu kierownictwa mazowieckiego garnizonu polskiej Policji oraz policjantów i pracowników KWP zs. w Radomiu, Rodzinie i bliskim zmarłego składa najszczersze kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia" - czytamy.
Poinformowano również o szczegółach niedzielnej interwencji, w trakcie której doszło do dramatu. Policjanci ruchu drogowego podjęli interwencję wobec nietrzeźwego kierującego, który nie zatrzymał się do kontroli. "Podczas czynności podejmowanych wobec agresywnego kierującego funkcjonariusz stracił przytomność, po czym przewieziony został do szpitala, gdzie zmarł dzisiaj rano (5.08)" - przekazano.
Na ten moment nie wiadomo, czy tragiczne zdarzenie miało związek z prowadzoną interwencją. Prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci policjanta drogówki z Grójca. Będą przesłuchiwani świadkowie tego zdarzenia, zarządzono również sekcję zwłok. Śledczy będą wyjaśniać, czy agresywny kierowca w jakikolwiek sposób przyczynił się do tragedii.
Źródło: Radio ZET/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET