`

Dramat w łódzkiej kamienicy. Ciała znajdowano dzień po dniu

1 min. czytania
03.02.2026 15:47
Obserwuj nas na Google

Tragiczne odkrycie w jednej z kamienic na łódzkich Bałutach. W nieogrzewanym mieszkaniu przy ul. Malinowej policja znalazła ciała dwóch osób – 56-letniej kobiety i 55-letniego mężczyzny. Funkcjonariusze jako wstępną przyczynę zgonu wskazują wychłodzenie i apelują o zgłaszanie miejsc, w których mogą przebywać osoby zagrożone zamarznięciem.

Radiowóz
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły znalezieniu ciał w Łodzi.
  • Co mogło być przyczyną śmierci znalezionych osób.
  • Dlaczego niektóre osoby odrzucają pomoc od policji.
  • Które lokalizacje są najczęściej sprawdzane przez policję w celu pomocy.

Dwa ciała w łódzkiej kamienicy

Podwójna tragedia w Łodzi. W jednym z mieszkań przy ul. Malinowej na tamtejszych Bałutach dzień po dniu znaleziono ciała. W poniedziałek mundurowi ujawnili tam zwłoki 56-letniej kobiety. We wtorek ciało 55-letniego mężczyzny. Wiadomo, że lokal nie był ogrzewany.

- Najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci było więc wychłodzenie - mówi Radiu ZET asp. Kamila Sowińska z łódzkiej policji. Funkcjonariuszka dodaje, że mundurowi prowadzą "wzmożone działania prewencyjno-pomocowe". - Sprawdzają wszystkie lokalizacje, w których mogą się znajdować zagrożone osoby - zapewnia. 

Wyjaśnia, że najczęściej są to pustostany, piwnice czy altany działkowe. Niestety, część potrzebujących wciąż odrzuca propozycje pomocy ze strony mundurowych. Zdarzają się również sytuacje, w których kilka dni później na taką pomoc jest już zbyt późno.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET