`

Minister sprawiedliwości popełnił wykroczenie. Policja poinformowała o szczegółach

2 min. czytania
02.02.2026 10:23
Obserwuj nas na Google

Jak poinformowała w poniedziałek w komunikacie Małopolska Policja, funkcjonariusze ustalili, że minister sprawiedliwości Waldemar Żurek popełnił wykroczenie, nie ustępując pieszej pierwszeństwa na przejściu. Minister zrzekł się immunitetu i przyjął mandat karny - przekazano. - Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie - komentuje Żurek. 

Waldemar Żurek
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do sytuacji związanej z szefem MS Waldemarem Żurkiem.
  • Co powiedział Żurek na temat równości wobec prawa.
  • Które działania podjęła policja w sprawie ministra Żurka.

Waldemar Żurek przyjął mandat

Sprawa dotyczy przejazdu przez przejście dla pieszych w momencie, gdy na pasy wchodziła piesza. Do sytuacji doszło podczas nagrania wywiadu, w którym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek prowadził samochód.

"Policjanci po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny" - przekazała w komunikacie na platformie X małopolska policja.

Żurek: Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa

Po pojawieniu się materiału w sieci w ubiegłym tygodniu został on przekazany do Komisariatu Policji II. Policjanci ustalali, kiedy dokładnie doszło do tej sytuacji oraz czy doszło do złamania przepisów ruchu drogowego. Analiza obejmowała również m.in. prędkość, z jaką poruszał się pojazd.

Minister odniósł się do sprawy we wpisie na platformie X. "Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do policji. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności" - napisał wówczas.

W rozmowie z PAP szef MS potwierdził informację małopolskiej policji. - Nie ma świętych krów. To dotyczy także mnie - zaznaczył minister. Jak dodał, błędy popełnia każdy – "ważne, by była refleksja i słowo przepraszam". - Osoby publiczne powinny w takich sytuacjach dawać przykład zachowania - podkreślił Żurek.

Policja informowała wcześniej, że w razie potwierdzenia nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu kierowcy grozi mandat karny w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET