Dramat w termach na Podhalu. 72-latek zginął w trakcie kąpieli

2 min. czytania
30.10.2025 15:04
Obserwuj nas na Google

W termach Gorący Potok w Szaflarach doszło do tragicznego wypadku. 72-letni mężczyzna zmarł podczas kąpieli borowinowej, mimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu, która czeka na wyniki badań histopatologicznych.

fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie okoliczności towarzyszyły tragedii w termach w Szaflarach.
  • Dlaczego sekcja zwłok nie dostarczyła odpowiedzi na przyczynę śmierci.
  • Co ujawniło śledztwo prokuratury w sprawie zgonu mężczyzny.
  • Które procedury bezpieczeństwa zostały zachowane przez Termy Gorący Potok.

Tragedia w Szaflarach. Zmarł 72-letni mężczyzna

Jak podaje "Tygodnik Podhalański", do zdarzenia doszło 23 października. 72-latek przebywał w termach z rodziną, lecz w pewnym momencie udał się sam do strefy kąpieli borowinowych. Gdy przez dłuższy czas nie wracał, bliscy rozpoczęli poszukiwania.

Brat zmarłego powiedział w rozmowie z "Tygodnikiem Podhalańskim", że jego bliski odszedł zdecydowanie za wcześnie i że w chwili tragedii był w termach razem z rodziną. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe, jednak mimo natychmiastowej pomocy nie udało się uratować życia mężczyzny.

Redakcja poleca

Prokuratura bada sprawę. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi

Rzecznik Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, prokurator Jacek Tętnowski, poinformował, że sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci. - Nie dała ona na razie jednoznacznej odpowiedzi, co było przyczyną zgonu. Musimy czekać na wyniki badań histopatologicznych - przekazał śledczy.

Termy Gorący Potok wydały oświadczenie

Według rodziny zmarły nie miał problemów kardiologicznych, w przeciwieństwie do informacji przedstawionych przez pracowników term, którzy sugerują, że mężczyzna mógł cierpieć na schorzenia serca. W oświadczeniu zarząd Term Gorący Potok wyraził kondolencje i zapewnił, że wszystkie procedury bezpieczeństwa zostały zachowane. Podkreślono również, że personel niezwłocznie podjął działania ratunkowe.

Osoby z problemami zdrowotnymi, w szczególności z chorobami układu krążenia, powinny każdorazowo konsultować możliwość korzystania z tego typu atrakcji z lekarzem - przypomniano w komunikacie.

Źródło: Radio ZET/Tygodnik Podhalański 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET