Dramatyczny wypadek na S19. Znany sportowiec trafił do szpitala
Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S19 pod Rzeszowem. W wyniku zderzenia trzech pojazdów, spowodowanego przez kierowcę jadącego pod prąd, jedna osoba poniosła śmierć na miejscu. W zdarzeniu ucierpiał Łukasz Różański, polski pięściarz i były mistrz świata federacji WBC. Sportowiec trafił do szpitala, jednak jego stan jest stabilny i nie zagraża mu niebezpieczeństwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku na trasie S19.
- Dlaczego Hyundai jechał pod prąd na S19.
- Co stało się z Łukaszem Różańskim po wypadku.
- Które pojazdy brały udział w zderzeniu na S19.
Wypadek na S19. Mistrz polski w boksie trafił do szpitala
W piątek około godziny 09:30 na trasie S19 w kierunku Rzeszowa doszło do tragicznego wypadku. GDDKiA przekazała, że zderzyły się tam trzy samochody osobowe, a w efekcie jeden z nich stanął w płomieniach. Jego kierowcy nie udało się uratować.
Ze wstępnych ustaleń policji dowiedzieliśmy się, że 49-letni kierowca Hyundaia jechał drogą S19 pod prąd. Samochód uderzył w prawidłowo poruszającą się lawetę, a następnie czołowo zderzył się z samochodem marki Lexus.
W godzinach popołudniowych "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że lexusem poruszał się Łukasz Różański - pięściarz z Rzeszowa, zdobywca mistrzostwa Polski w wadze ciężkiej oraz były mistrz świata WBC. Sportowiec został ranny i przewieziony do szpitala. Na szczęście jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET